Upadłość przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą

Upadłość przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą

W trudnych, pandemicznych czasach, upadłość dla wielu przedsiębiorców będzie koniecznością. W sukurs dla niektórych przedsiębiorców przyjdzie nowelizacja, która weszła w życie 24 marca 2020 r. Mowa oczywiście o przedsiębiorcach prowadzących swe biznesy jako jednosobowe działalności gospodarcze. Właśnie o takich przedsiębiorcach będzie ten wpis. Wspomniana nowelizacja będzie pomocna w szczególności dla przedsiębiorców, którzy nie wnieśli o upadłość w ustawowym terminie.

Kto może wnioskować o upadłość?

Każda osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą. Obecne przepisy Prawa Upadłościowego w zasadzie gwarantują dłużnikowi, że zostanie ogłoszona jego upadłość. Przepisy dotyczące oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości ze względu na przekroczenie terminu na jego wniesienie zostały uchylone. Warto jednak zachować ten termin, ponieważ może mieć to wpływ na kwestię oddłużenia.

Kiedy wnioskować o upadłość przedsiębiorcy?

W dużym skrócie, przedsiębiorca ma na to 30 dni od powstania stanu niewypłacalności, a ten powstaje, jeśli dłużnik nie reguluje swoich wymagalnych zobowiązań dłużej niż trzy miesiące. W ustawach dotyczących pandemii nie ma dotychczas nic o przesunięciu tych terminów.  Trwają jednak prace nad tym, aby kolejne specustawy zawierały zapis, wedle którego przedsiębiorca będzie miał kwartał na wniesienie o upadłość, po zakończeniu stanu epidemii.

Jakie długi mogę umorzyć przy upadłości przedsiębiorcy?

Pytanie to zazwyczaj dotyczy tego, czy kredyty uzyskane na osobę fizyczną (ale nie na firmę) również można umorzyć? Odpowiedź jest krótka – TAK.  Są oczywiście wyłączenia, ale nie będziemy tu wymieniać wszystkich, których nie można umorzyć. Odeślemy w tym miejscu do art. 370f ust. 2 Prawa Upadłościowego.

Co z majątkiem upadłego?

Cały majątek upadłego co do zasady obejmowany jest przez syndyka i sprzedawany – dotyczy to również majątku wspólnego małżonków. Ze środków uzyskanych ze zbycia majątku zostają zaspokojeni wierzyciele. Warto w tym miejscu wskazać, że wynagrodzenie upadłego również stanowi jego majątek, czyli masę upadłości. Syndyk zajmie je podobnie, jak to robi komornik. Przykładowo: wynagrodzenie minimalne za umowę o pracę nie zostanie zajęte. Inaczej może to wyglądać przy ustalaniu planu spłat, ale o tym poniżej. Postępowanie upadłościowe nie należy do najkrótszych. W związku z tym warto skorzystać z dobrodziejstw trybu uproszczonego, o którym będzie mowa pod koniec niniejszego wpisu. W trybie uproszczonym szybciej przebrniemy przez etap pracy syndyka.

Czy uzyskam oddłużenie?

Po zakończeniu etapu pracy syndyka, jest czas na ustalenie planu spłat bądź umorzenie zobowiązań bez jego ustalania. Jest jeszcze możliwa opcja warunkowego umorzenia zobowiązań, ale tego trzeba się wystrzegać za wszelką cenę. O możliwości uzyskania oddłużenia pisaliśmy szerzej we wpisie: Upadłość konsumencka 2020 – oddłużenie upadłego.

Warto jednak w tym miejscu dodać kilka zdań o tym, w jaki sposób sąd będzie ustalać miesięczną kwotę, którą dłużnik będzie musiał spłacać na poczet planu spłat wierzycieli? Sąd ustalając plan spłat weźmie pod wzgląd możliwości zarobkowe upadłego, potrzeby jego oraz osób pozostających na jego utrzymaniu.

Wniosek o upadłość trzeba starannie przygotować. Między innymi ze względu na etap ustalania planu spłat wierzycieli. W związku z tym konieczne jest przedstawienie sądowi sytuacji dłużnika w sposób kompleksowy. Należy uwzględnić informacje o aktualnym lub możliwym zatrudnieniu, sytuacji rodzinnej, stanie zdrowia dłużnika i osób pozostających na jego utrzymaniu lub we wspólnym gospodarstwie domowym. Staranne przygotowanie wniosku skutkuje zazwyczaj ustaleniem planu spłat, który nie jest dużym obciążeniem dla budżetu domowego. Po zrealizowaniu planu spłat sąd wyda postanowienie o umorzeniu pozostałej, nie spłaconej części zobowiązań.

Jaki wpływ na upadłość ma stan zagrożenia epidemicznego?

Od 20 marca 2020 roku obowiązuje w Polsce stan epidemii, który spowodował, że gospodarka praktycznie wyhamowała w kilkanaście dni i firmy tracą płynność, co może dla wielu z nich zakończyć się upadłością. Pandemia jest czynnikiem zewnętrznym, który spowodował niewypłacalność. W związku z tym jest duże prawdopodobieństwo, że plan spłat wierzycieli nie zostanie ustalony na okres dłuższy niż 36 miesięcy.

Problemy finansowe wywołane epidemią koronawirusa

Co zatem robić i czego nie robić?

Przede wszystkim trzeba działać szybko i najpierw podjąć próbę restrukturyzacji zobowiązań. Jeśli to się nie powiedzie, bądź nie ma na to realnej szansy to należy pamiętać, aby w terminie złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy. Zaniechanie w tym aspekcie może spowodować ustalenie dłuższego planu spłat wierzycieli. Utrata firmy, którą budowało się wiele lat, czy też majątku gromadzonego jeszcze dłużej nie jest łatwe. Trzeba jednak pamiętać, że życie toczy się dalej i im szybciej wszystko sobie odpowiednio ułożymy, tym lepiej na tym wyjdziemy.

Zdecydowanie odradzamy ucieczkę z majątkiem poprzez darowiznę, tworzenie spółek, czy sprzedaż. Tego typu działania spowodują, że sąd ogłosi upadłość ale nie umorzy zobowiązań. Jeśli dłużnik wyprzedaje swój majątek to musi pamiętać o odpowiednim zaspokojeniu swoich wierzycieli. Powinien zachowywać się tak, jak w postępowaniu upadłościowym – mając na względzie równomierne zaspokojenie ogółu wierzycieli. Nie można również spłacać wybiórczo wierzycieli. Poza utratą możliwości umorzenia zobowiązań, dłużnikowi grożą dodatkowo sankcje karne. Wszelkie ruchy na majątku muszą mieć odpowiednie uzasadnienie. Trzeba tu zachować zdrowy rozsądek. Należy bowiem pamiętać, że syndyk ma wiele skutecznych narzędzi do ubezskutecznienia czynności prawnych dokonanych z pokrzywdzeniem wierzycieli.

Nie należy również zaciągać kolejnych zobowiązań w sytuacji, gdy nie było szansy na poprawę sytuacji. W szczególności przestrzegamy tu przed zaciąganiem chwilówek i nowych zobowiązań. To jest droga donikąd.

Upadłość przedsiębiorcy vs upadłość konsumencka

Wspomniana na początku niniejszego wpisu nowelizacja, w zasadzie zrównuje cele prowadzenia postępowania dla przedsiębiorców i konsumentów. Obecnie na równi z zaspokojeniem wierzycieli jest umorzenie zobowiązań upadłego. Zasadnicza różnica tkwi w:

1. Sposobie prowadzenia postępowania – lecz nie będziemy tu opisywać formalizmów postępowania upadłościowego,

2. Kosztach postępowania, na które składa się opłata sądowa i zaliczka (obecnie jest to łącznie kwota 6.148,07 zł). Wystarczy jednak zamknąć działalność, aby następnego dnia uzyskać konsumencką zdolność upadłościową. Konsumenta nie obowiązują przepisy, wedle których sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości ze względu na ubogą masę upadłości. Konsument nie jest zarazem zobligowany zgodnie z art. 21 do wnoszenia o upadłość w ustawowym terminie 30 dni od powstania niewypłacalności. Wniesienie o upadłość jest jego przywilejem, a nie obowiązkiem – nawet jeśli jeszcze wczoraj ten konsument był przedsiębiorcą. Warto jednak pamiętać, że nie zawnioskowanie o upadłość w terminie może mieć przełożenie na plan spłat, który zostanie ustalony, bowiem może to zostać uznane za rażące niedbalstwo po stronie dłużnika. W naszej ocenie trzeba również być roztropnym przy zamykaniu działalności w sytuacji gdy przedsiębiorca posiada majątek znacznych rozmiarów.

3. Koniecznością zawnioskowania o ustalenie planu spłat. Przedsiębiorca może (ale nie musi) to zrobić w ciągu 30 dni od zakończenia postępowania upadłościowego – czyli etapu na którym działa syndyk.

Postępowanie upadłościowe przewidziane dla konsumentów ma jeszcze jedną bardzo istotną zaletę – może toczyć się wedle trybu uproszczonego. Dla dłużnika jest to bardzo istotne, ponieważ postępowanie szybciej się zakończy. W związku z tym syndyk będzie krócej zajmował wynagrodzenie, a dłużnik szybciej uzyska postanowienie dotyczące umorzenia zobowiąząń bądź ustalenia planu spłat. Wnioskując o upadłość można od razu argumentować za trybem uproszczonym – powołując się choćby na mniejsze koszty postępowania (czyli większe zaspokojenie wierzycieli).

Dyskusja na temat tego artykułu na naszym Facebooku

W jakich bazach będę widoczny po ogłoszeniu upadłości?

Obecnie jest to rejestr dłużników niewypłacalnych. Od 1 grudnia 2020r. będzie to Krajowy Rejestr Zadłużonych. Kwestię tę regulują dwie ustawy. Obowiązująca obecnie Ustawa o Krajowym Rejestrze Sądowym i oczekująca na wejście w życie od 1 grudnia 2020 r. Ustawa o Krajowym Rejestrze Zadłużonych.

Wedle przepisów obowiązujących do 1 grudnia 2020 roku, do rejestru dłużników niewypłacalnych wpisywane z urzędu są między innymi osoby fizyczne wedle których:

– ogłoszono upadłość,

– prowadzona egzekucja okazała się nieskuteczna,

– zostali zobowiązani do wyjawienia majątku,

– orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. W celu dokładnego zapoznania się z katalogiem osób wpisywanych do rejestru odsyłamy do art. 55 ustawy o KRS.

Sąd rejestrowy z urzędu dokonuje wykreślenia wpisu dotyczącego osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, której upadłość ogłoszono, jeżeli zobowiązania tej osoby zostały umorzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Trzeba zatem odczekać do momentu zrealizowania planu spłat wierzycieli bądź umorzenia zobowiązań bez ustalania planu spłat.

Krajowy rejestr zadłużonych będzie bazą rozbudowaną wedle tej obecnej i jawną. Uruchomienie KRZ przewidywane jest na 1 grudnia 2020r., jednak termin ten jest coraz mniej realny do zrealizowania. Kto trafi do KRZ? Zakres regulacji jest bardzo podobny do obowiązującego obecnie i będą to między innymi osoby wedle których:

– prowadzono postępowanie restrukturyzacyjne,

– prowadzono postępowanie upadłościowe,

– prowadzona egzekucja okazała się nieskuteczna,

– orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.

Dane będą widoczne w rejestrze przez 10 lat od dnia prawomocnego zakończenia lub umorzenia postępowania, którego dotyczą.

Podsumowanie

Obecna sytuacja nie jest standardowa, bowiem nie wiadomo do kiedy potrwa stan epidemii, co ma bezpośredni wpływ na gospodarkę. Nie wiadomo zarazem jak szybko gospodarka ruszy z miejsca. Trudno zatem antycypować przychody, pozyskiwanie nowych kontraktów, etc. Można jedynie się okopać i ciąć koszty. Zapewne takie działania pozwolą niektórym przetrwać, ale wielu stanie przed trudnym wyborem – restrukturyzacja, upadłość, czy może obrona w pozwach o zapłatę. Każda sytuacja jest inna i nie ma jednej, dobrej odpowiedzi. Jeśli nie wiesz jakie masz warianty do wyboru i jakie mogą być konsekwencje Twoich działań to napisz do nas. Zweryfikujemy Twoją sytuację i omówimy dostępne warianty. Ustalimy czy zostały spełnione przesłanki do wniesienia o upadłość oraz – co najważniejsze – czy upadłość jest dla Ciebie dobrym rozwiązaniem. Opiszemy najbardziej prawdopodobny scenariusz zakończenia postępowania upadłościowego i zestawimy go z pozostałymi rozwiązaniami. Dzięki temu będziesz wiedział na czym stoisz i w którym kierunku podążać.

BEZPŁATNA KONSULTACJA

Jeżeli twoja firma ma problemy finansowe, utraciłeś płynność, boisz się nadchodzących problemów – napisz do nas. Zweryfikujemy Twoją sytuację i omówimy dostępne warianty. Zdalne konsultacje mailowe, telefoniczne i Skype. Obsługujemy klientów z całej Polski.