Jak wygrać z firmą windykacyjną czyli Kruk, GetBack, BEST, Ultimo i przyjaciele nam (i wam) nie straszne

Jak wygrać z firmą windykacyjną - AntyWindyk
Jak wygrać z firmą windykacyjną?

Wciąż dostajemy od Was mnóstwo wiadomości, że jeden czy drugi fundusz kupił Wasz dług od banku i teraz to już na pewno nigdy tego długu nie spłacicie. Po części macie racje – nie spłacicie go. Ale nie dlatego, że będzie w niekontrolowany sposób pączkował przez doliczanie odsetek, opłat za smsy, telefony, listy czy wizyty terenowe czy też będzie sprzedawany dalej i nigdy nie będzie Was stać na jego spłatę. Nie spłacicie go bo nikt Was do tego nie zmusi. Wręcz przeciwnie – z naszą pomocą udowodnicie, że nie ma żadnego długu, nawet jeżeli kiedyś był…

To może wydawać się niemożliwe i nieco absurdalne – skoro kilka lat temu brałem kredyt, przez dłuższy czas spłacałem terminowo, ale wydarzyło się coś nieoczekiwanego – nie spłaciłem go w całości, to przecież jakiś dług istnieje. Teoretycznie tak, jednak aby egzekwować taki dług przez komornika, trzeba to jeszcze udowodnić w sądzie – i to jest właśnie szansa dla każdego rzekomego dłużnika.

Sąd – to przerażające miejsce, którym straszą Cię telefonami, smsami i śmieciowymi pismami. Jakby to było piekło lub coś jeszcze gorszego. Nic bardziej mylnego. Sąd może być Twoim jedynym wybawieniem. Niektóre firmy to wiedzą, dlatego nie straszą sądem, tylko od razu komornikiem. Jakby sąd nie istniał, a istnieje i sprawa prawie zawsze musi przez niego przejść, a to Twoja szansa. W żaden inny sposób nie da się uniknąć spłaty rzekomego długu, jak tylko w sądzie, a każde inne działanie czyli negocjacje, wpłaty czy co gorsza – podpisanie ugody, to czyste samobójstwo. Pisaliśmy o tym dokładnie we wpisie Ugoda z GetBack pod lupą czyli dlaczego NIE WOLNO Ci podpisać ugody, także nie będziemy się powtarzać. Jeśli nie czytałeś tamtego artykułu, to koniecznie zrób to teraz, a następnie wróć tutaj i czytaj dalej.

No dobrze, skoro nie popełniłeś największego błędu i nie podpisałeś ugody, to co robić teraz?

Nic.

Dosłownie nie robić nic, oprócz bardzo uważnego pilnowania korespondencji i odbierania wszystkiego, aby nie przegapić pisma z sądu. A później zająć się własnym życiem i tym co naprawdę ważne: pobaw się ze swoimi dziećmi, pomóż im odrobić lekcje, wyjdź z psem na spacer, poczytaj książkę albo się prześpij. Rób cokolwiek na co masz ochotę, ale nie myśl i nie przejmuj się swoim rzekomym długiem. Tak długo, jak nie jest on stwierdzony prawomocnym wyrokiem sądu, tak długo nie jesteś dłużnikiem funduszu. PODOBNO – bo tylko oni tak twierdzą, jesteś im winny jakąś kwotę pieniędzy. A spróbuj kiedyś zażądać wyliczenia tej kwoty. Dlaczego akurat tyle , dlaczego 75.237,91zł ? I nie chodzi tu o podanie, że kapitału to jest tyle, a odsetek tyle, a kosztów windykacyjnych tyle. Skąd się wzięły te kwoty? Jak je wyliczono?

Sęk w tym, że NIKT nie udzieli Ci odpowiedzi na to pytanie, więc jakim prawem żądają od Ciebie właśnie takiej kwoty? Ano takim, że każdy każdego może pozwać o ile tylko ma ochotę, ale druga strona może się bronić, a to na powodzie leży ciężar udowodnienia roszczenia co do wysokości jak i co do zasady, dlatego przy odpowiedniej obronie w zdecydowanej większości spraw można wygrać z funduszem / firmą windykacyjną.

Przy okazji wyjaśnijmy dwa pojęcia – firma windykacyjna i fundusz. Długi od banków mogą skupować wyłącznie niestandaryzowane sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne zamknięte, w skrócie NSFIZ, zwane potocznie funduszami. Te zaś są reprezentowane przez firmy windykacyjne, które działają w imieniu i na ich rzecz.  Część funduszy ma swoje stałe firmy windykacyjne, najczęściej powiązane kapitałowo jak np. Prokura NSFIZ i Kruk S.A., niektóre mają bliźniacze nazwy funduszu i firmy windykacyjnej np. BEST NSFIZ i BEST S.A. itd. Inne fundusze korzystają z zewnętrznych firm windykacyjnych np. Kredyt Inkaso NSFIZ czy OMEGA Wierzytelności NSFIZ oddają do obsługi swoje wierzytelności do GetBack S.A. dlatego bardzo często mylnie interpretujecie, że bank sprzedał Wasz dług do GetBack. Błąd. Bank sprzedał dług do funduszu, który obsługuje firma windykacyjna GetBack. Jak widzicie, tytuł tego wpisu jest paradoksalnie błędny, ponieważ w sądzie nie walczymy z GetBack czy Krukiem, tylko bezpośrednio z funduszem, jednak ten zabieg jest celowy, ponieważ w internecie najczęściej poszukujecie informacji w oparciu o nazwy firm windykacyjnych, a nie rzeczywistych wierzycieli czyli funduszy. Warto znać różnicę między nimi.

Największe i najpopularniejsze fundusze skupujące długi od banków, “chwilówek” i telekomów to (nazwy uproszczone):

Ultimo, BEST, Hoist, Open Finance, Kredyt Inkaso, Trigon, Omega, Prokura, Lindorff, Universe, Agio, Altus, DTP, Eques, Secus, Takto, Horyzont, Fast Finance, Raport, Corpus Iuris, P.R.E.S.C.O., Future, GPM Vindexus, Debito, Debtor, easyDEBT.

Największe i najbardziej popularne firmy windykacyjne to:

Kruk, Ultimo, GetBack, Kredyt Inkaso, Fast Finance, BEST, Lindorff, Kaczmarski Inkaso, Navi Lex, Vindexus, EGB Investment, Presco, DTPartners.

Sporo tego. Po co i dlaczego? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Stare powiedzenie sprawdza się i tym razem. Dla przykładu warto powiedzieć, że BEST w 2015 roku kupił wierzytelności o wartości nominalnej niemal miliarda złotych, dokładnie: 897 mln złotych. Jak myślicie za ile to kupili? 500 mln? 300 mln? 100mln? Odpowiedź: 85 mln . Nieco poniżej 10% nominalnej wartości. Czy taki fundusz na tym zarabia, a może traci? Zysk netto BESTu tylko w 2015 roku wyniósł 82,2 mln złotych (źródło danych: BEST S.A.). Z badania rynku przeprowadzonego przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, branżową organizację skupiającą między innymi największe firmy windykacyjne wynika, że na koniec 2015 roku wartość obsługiwanych przez firmy windykacyjne zobowiązań finansowych osiągnęła niemal 67 mld zł. To już wiecie o jaką stawkę jest to gra.

Dawid i Goliat

Jak zatem bronić się przed taką machiną?  Jak już wspomniałem, Twoja jedyna szansa to sąd. Fundusz po za jedną możliwą sytuacją – MUSI iść do sądu zanim skieruje sprawę do komornika. Jeżeli bank prowadził egzekucję komorniczą na podstawie BTE, to fundusz będzie go wykorzystywał jako dowód na istnienie, wymagalność i wysokość roszczenia, co rodzi pewne trudności, ale też bywa zbawienne. Jeżeli bank nie był nigdy w sądzie i sprzedał “świeży” dług to sprawa jest jasna – fundusz musi wystąpić z pozwem o zapłatę do sądu. Jest jednak pewna sytuacja, w której fundusz może niejako pominąć sąd i skierować sprawę od razu do komornika. Chodzi o sytuację, w której bank nie wystawił BTE lub wystawił ale sąd nie nadał mu klauzuli wykonalności lub też ostała ona uchylona i bank złożył standardowy pozew o zapłatę, uzyskując ostatecznie prawomocny nakaz zapłaty lub wyrok. Następnie na podstawie tytułu wykonawczego prowadził (lub nie) egzekucję komorniczą, po czym sprzedał dług do funduszu. W tej szczególnej sytuacji fundusz nie musi ponownie składać pozwu, wystarczy że złoży do sądu wniosek o nadanie nakazowi zapłaty lub wyrokowi klauzuli wykonalności na swoją rzecz. Sąd nadaje klauzulę na postępowaniu niejawnym, nie informuje o tym dłużnika, a fundusz może skierować sprawę od razu do komornika. Z naszych statystyk wynika, że jest to jednak tylko około 10% wszystkich spraw jakie fundusze kupują od banków. Co ciekawe – często zdarza się, że fundusz kupując dług stwierdzony orzeczeniem sądu i mogąc iść od razu do komornika – mimo wszystko składa pozew. Możecie zapytać – po co ? Znów sprawdza się stare powiedzenie o pieniądzach… W przypadku zasądzenia przez sąd dochodzonej kwoty, sąd zasądza od pozwanego także koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego. Jest to dodatkowe kilka tysięcy złotych. Ta pazerność może być dla funduszu zgubna, bowiem jeżeli pozew wpłynie do sądu, możesz podjąć obronę i nawet wygrać sprawę.

Kiedy warto spłacić dług lub podpisać ugodę?

Czy zawsze warto czekać aż sprawa trafi do sądu? Są wyjątki. W przypadku małych kwot zadłużeń, wynikłych np. z niezapłaconego “mandatu”, rachunku telefonicznego czy chwilówki, gdy kwota zadłużenia nie przekracza tysiąca, czy nawet dwóch tysięcy złotych, a dług nie jest przedawniony – warto zastanowić się nad spłatą takiego zadłużenia lub podpisaniem ugody zanim sprawa trafi do sądu. Szanse na wygraną w w/w przypadkach są mniejsze niż w przypadku sprzedanych zobowiązań bankowych, a potencjalne koszty procesu i koszty egzekucji w razie przegranej istotnie zwiększą kwotę zadłużenia. W takiej sytuacji naszą rekomendacją jest spłata zadłużenia, ponieważ statystycznie jest to bardziej ekonomiczne rozwiązanie, oczywiście jeżeli posiadasz wystarczające środki finansowe. Przejdźmy jednak do kluczowej kwestii.

Jak wygrać z funduszem?

Zadrukowane kartki papieru

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 lipca 2011 roku (sygn. P 1/10) orzekł, iż niezgodny z Konstytucją jest art. 194 ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych (Dz. U. z 2004 roku, nr 146, poz. 1546 z późn. zm.) w zakresie, w jakim nadaje moc dokumentu urzędowego wyciągom z ksiąg rachunkowych funduszu sekurytyzacyjnego w postępowaniu cywilnym. Oznacza to ni mniej ni więcej, że wyciąg z ksiąg funduszu ma jedynie moc dokumentu prywatnego. A to ogromna różnica. Dokument prywatny charakteryzuje się tym, że jeżeli strona przeciwna kwestionuje prawdziwość danych zawartych w dokumencie prywatnym, to nie może on stanowić jedynego dowodu na powołane okoliczności. Można powiedzieć, że stanowi jedynie oświadczenie jednej ze stron. Równie dobrze można by wydrukować sobie swój wyciąg z ksiąg rachunkowych Kowalskiego i wpisać w nim same zera, albo wpisać sobie, że to fundusz jest nam winny 2 miliony. Moc procesowa takich dokumentów jest identyczna. Niestety dla niektórych sędziów to jest dowód wiarygodny i wystarczający. Więcej pisaliśmy o tym we wpisie: Czy długi znikają? Sprzedany dług z PKO BP i wygrana w sądzie z KRUK / Prokura NSFIZ

Dowody, dowody

Kolejny argument, powiązany niejako z powyższym, to w zasadzie fundament obrony:

Art 6 kc – Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Czyli jeżeli pozywają Cię o 75.237,91 zł to muszą udowodnić skąd się ta kwota wzięła, z czego wynika, z jakiego zobowiązania, czy ono istniało, czy nadal istnieje, jak tą kwotę wyliczono, itd. W jednym z naszych wyroków sąd stwierdził wprost, że kwota musi być wyliczona “co do grosza”. To trochę jak z procesem karnym, gdzie to oskarżonemu trzeba ponad wszelką wątpliwość udowodnić winę, a nie on musi udowadniać swoją niewinność. Przynajmniej taka jest teoria i tak stanowi prawo. Sędziowie potrafią jednak wyczyniać cuda w wyrokach i np. odwracać art 6 kc w ten sposób, że to pozwany, jeżeli kwestionuje roszczenie co do zasady jak i wysokości powinien przedstawić na to dowody. To oczywiście bzdura, ale potwierdza, że nie ma spraw wygranych tak długo, aż nie zapadnie wyrok. Więcej o art 6 kc pisaliśmy o tym we wpisie: Wygrywamy z bankiem BGŻ, długu NIE MA, ponad 80 000zł zostaje u „dłużnika”

Umowa o niczym

Innym dokumentem, na który niemal zawsze powołuje się fundusz jest umowa cesji wierzytelności czyli rzekomy dowód na to, że ten dług faktycznie został kupiony przez powoda. Następuje tu zawsze powołanie się na art 509 kc, tylko co on właściwie mówi?

Art. 509. kc

§ 1. Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.

§ 2. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

Niby nic specjalnego, wszystko czarno na białym. Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach. Przyjrzyjmy się samej umowie cesji wierzytelności. Mówi ona najczęściej o sprzedaży jakiegoś pakietu wierzytelności, bez żadnych konkretów. A fundusz musi udowodnić, że w skład tego pakietu wchodzi rzekomy dług naszego pozwanego. Sęk w tym, że najczęściej tego nie robi lub robi to w nieprawidłowy sposób przedkładając załączniki nie mające nawet mocy dokumentu prywatnego czyli zwyczajnie – zadrukowane kartki papieru bez żadnej mocy dowodowej. Jak wczytacie się w taką umowę, to zauważycie, że aby ona w ogóle weszła w życie, musi być spełniony szereg czynników, inaczej taka umowa nie ma mocy prawnej czyli żadnej cesji nie było. Podsumowując, to że fundusz składa wraz z pozwem jakąś umowę przelewu wierzytelności wcale nie oznacza, że ma legitymację czynną aby Cię pozwać. Bardzo rzadko są w stanie rzetelnie udowodnić w sądzie, że jesteś ich dłużnikiem.

Przedawnienie

Jak to możliwe, że taki BEST kupuje pakiet wierzytelności za 10% nominalnej wartości wszystkich długów? Odpowiedź: kupuje za 10% bezwartościowe, nic nie warte badziewie,  a mimo wszystko bierze to z pocałowaniem ręki, bo wie, że i tak zarobi na zastraszonych i zmanipulowanych dłużnikach. Wszystkie te telefony, smsy, maile, wizyty terenowe czemuś służą. Mają Was zmiękczyć i ostatecznie doprowadzić do podpisania ugody lub po prostu – spłaty jakiegoś rzekomego zadłużenia. Dłużnik wiedząc, że kiedyś miał jakiś kredyt, nie spłacił w całości, czuje się zobowiązany spłacić, więc w dobrej wierze podpisuje co mu tam podsuną, nie wiedząc, że tu chodzi tylko o to aby uznał dług, przerwał bieg terminu przedawnienia i najlepiej jeszcze wpłacał kasę. A jak przestanie – to go pozwiemy, a potem zlicytujemy. Tak czy inaczej – kasa będzie. Sąd Najwyższy jasne określił, że nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Niestety spotykamy się także z wyrokami sądów rejonowych czy okręgowych, które mają “gdzieś” wyrok SN i najzwyczajniej w świecie nie uznają w takiej sytuacji zrzutu przedawnienia. Są też sprawy, w których kredyty były wypowiedziane ładnych kilka, a nawet kilkanaście lat temu i bank nigdy nie był w sądzie, sprawa nie była u komornika, a fundusz nagle wyskakuje z żądaniem zapłaty na kwotę trzykrotnie większą niż wynosiła kwota udzielonego kredytu. Już bardziej klasycznego przedawnienia być nie może. Jednak musicie także pamiętać, że podpisanie ugody lub dokonanie jakiejkolwiek wpłaty na konto funduszu czy firmy windykacyjnej może przerwać bieg przedawnienia, dlatego właśnie nie wolno bez fachowej analizy sytuacji podpisywać ugód ani wpłacać nawet drobnych kwot “uwiarygadniających” – możecie tym sobie mocno zaszkodzić.

Takich argumentów w sprawie z funduszem jest znacznie więcej. Każda sytuacja jest inna i wymaga szczegółowej analizy. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że oni sami sobie strzelają w kolano dowodami składanymi do pozwu. Sęk w tym, aby to czytać, interpretować i umiejętnie punktować. Dostrzegać to, czego inni nie widzą i wykorzystywać przeciwko nim. Trochę jak w aikido – wykorzystaj siłę przeciwnika przeciwko niemu.

Musicie pamiętać o jednej, prostej zasadzie:

DLA NICH TO JEST BIZNES !!!

Liczy się kasa. Nic innego. Zapamiętaj, zapisz, zakoduj: Jeżeli firmie windykacyjnej lub bankowi na czymś zależy, to w Twoim interesie jest dokładnie odwrotność tego, na czym im zależy! To uniwersalna zasada, która sprawdza się w każdym przypadku. To nie Caritas. Nikt Ci nic nie da, nie umorzy, ani nie zrobi dobrze za darmo. Każdy dba wyłącznie o swój interes. Czas, żebyś Ty też zadbał o swój. Jeżeli fundusz świadomie kupuje przedawnione wierzytelności i chce Cię wycisnąć jak cytrynę do ostatniej kropli, to albo możesz się temu bezrefleksyjnie poddać i płacić albo skorzystać ze swoich praw i podjąć obronę. To jest tylko i wyłącznie Twój wybór.

Dyskusja na temat tego artykułu na naszym Facebooku

Nasze statystyki pokazują, że z funduszami wygrywamy ponad 90% wszystkich spraw. Mamy na blogu dział WYROKI, w którym publikujemy co ciekawsze postanowienia. To nie są wszystkie nasze wyroki, a jedynie niewielki procent tego co realnie osiągamy. Nie publikujemy tam wielu spraw umorzonych, czyli takich gdzie fundusz cofa pozew już po pierwszym, mocnym piśmie procesowym, bo z góry wiedzą że przegrają albo dlatego, że dług jest przedawniony, więc próbują ratować chociaż opłatę od pozwu. Nie publikujemy też wszystkich spraw gdzie oddalono powództwo, bo nie chcemy Was zanudzać. Na FB nie byłoby nic innego tylko wyroki i wyroki. Dlatego w tym wpisie nieco większa próbka tego, jak rozprawiamy się z funduszami – wybrane wyroki z ostatniego okresu:

Aktualizacja: 17.07.2017

WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk fundusz06 WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk
WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk fundusz24 WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindykWYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk

Mamy też kilka przegranych spraw:

WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk WYROK - wygrana z funduszem - AntyWindyk

Nasze statystyki pokazują jednak, że około 90% spraw z funduszami ostatecznie prawomocne wygrywamy. Czyli da się.

Podsumujmy

Jeżeli Twój dług bankowy został sprzedany do funduszu, to bardzo dobra wiadomość. Twoje szanse na pozbycie się długu wyraźnie wzrosły. Jeżeli nie stać Cię na dalszą spłatę lub nie zgadzasz się z kwotą jakiej domaga się firma windykacyjna – nie podpisuj żadnej ugody i nie wpłacaj ani grosza, czekaj aż skierują sprawę do sądu i wówczas podejmij obronę.

Jeżeli nie wiesz jak to zrobić lub po prostu chcesz zwiększyć swoje szanse na wygraną – napisz do nas przez FORMULARZ KONTAKTOWY podając w temacie imię, nazwisko, nazwę powoda, kwotę sporną i datę odbioru pisma z sądu, a w treści opisz krótko aktualną sytuację. W ciągu 24h otrzymasz od nas odpowiedź i dalsze wskazówki.

 

  • Piotr Dąbrowski

    Dzień dobry.
    A ja mam takie zapytanie.
    Ponad 15 lat temu zmieniając lokal w firmie poprosiłem z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym Telekomunikację Polską o przeniesienie 2 numerów telefonów na nowy adres . TP nie wykonała przeniesienia, i mimo wielokrotnych reklamacji przeniesienia nie wykonała.
    W związku z brakiem usługi przez okres 8 miesięcy nie płaciłem z usługę, której nie miałem i po 8 mies. TP wypowiedziało umowę w związku z brakiem płatności i w 2003 sprzedało wierzytelność do EOS KSI.
    Lata całe trwa walka z nieodbieraniem telefonów i prośbą o złożenie sprawy do sądu, lecz tego nie robią a już potrafią dzwonić wręcz codziennie około 7.00 ran i dodatkowo po parę telefonów na stacjonarny do firmy dziennie. Jak się od tego uwolnić ??? Dług ewidentnie przedawniony a w dodatku bezzasadny. HELP !!!

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Odpisaliśmy mailowo.
      Niestety nie ma skutecznej i prostej metody na uwolnienie się od takij mendy windykacyjnej. Jedyne co im pozostało to zatruwać Pana życie tak długo i tak skutecznie aż wreszcie zapłaci Pan przedawniony dług. W sądzie by przegrali więc pozostały im różne formy windykacji. Pan oczywiście nie musi nic spłacać. Można spróbować zgłosić uporczywe nękanie do prokuratury, ale to w większości przypadków nie działa.

  • Małgorzata

    Dzień dobry, Otrzymałam sms-em wiadomość z prośbą o niezwłoczny kontakt z firmą KRUK S.A. (podany nr tel) w sprawie finansowej prowadzonej pod nr (tu podany nr). Jest to dla mnie dziwne, gdyż nic mi nie wiadomo o jakichkolwiek zadłużeniach. Nigdy nie brałam żadnej pożyczki i nie kupowałam nic na raty. Nie jestem pewna czy powinnam się z tą firmą skontaktować czy czekać co będzie dalej. Boję się, że kontakt z mojej strony zostanie potraktowany jako przyznanie się do długu lub rozmowa zostanie nagrana, a następnie “wycięte” fragmenty będą świadczyły przeciwko mnie.

  • Jakub Brzozowski

    w 1999r zaciągnęłam kredyt na zakup samochodu w kwocie 20 tys, zł.Przez dłuższy czas spłacałam, póżniej nie miałam z czego.Ultimo zakupiło dług i komornik zajął mi wynagrodzenie. Dług urósł do ponad 50 tys. zł.Całość spłaciłam, jak to możliwe, że dług wzrósł ponad dwukrotnie

    • rafał

      Jeżeli podpisałeś ugode z ultimo to “płacz płać” chyba ze masz jakis kwit na to że Cie np nękali telefonami, listami, wizyty terenowe itp albo masz jakies niejasnosci w umowie, niezgodne podpisy itp mozesz iśc do sadu ale to wtedy na tobie ciązy art.6kc. Mam podobna sytuacje podpisałem ugode z Kruk dlugo płaciłem czyt uznałem dług. Zgłosiłem sprawe do RF i tu tez zgłosiłem sie po porade. Od czasu gdy poinformowałem Kruk o zgłoszeniu sprawy RF ominał ponad rok kruk odstapił do czasu zbadania sprawy od wszelkich czynności zero kontaku serio.! Z tym ze rzecznik nie wystapi o przeprowadzenie postepowania dowodowego, a ja wole zeby to oni mnie pozwali. Jest jeszcze KNF i UOKiK ten drugi juz kiedys ukarał kruk i ultimo. Teraz robi sie głośno w sprawie pko ktore jest po czesci wlasnascia skarbu panstwa i za bezcen sprzedaje pakiety dlugow min. krukowi – moze ktoś się za nich wezmie!

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      To pytanie do Ultimo. Należy sprawdzić czy da się uchylić NZ, a następnie skupić się na wygraniu sprawy w sądzie i oddaleniu powództwa w całości, co będzie oznaczało pozbycie się długu.

  • Dudi

    Witam,
    Sprawa była u komornika. Całe zadłużenie spłaciłem na konto komornika. Oczywiście zanim spłaciłem podano mi dokładną kwotę jaką mamjest spłacić. Dwa miesiące po dokonaniu spłaty komornik przysłał mi wezwanie do zapłaty kosztów.
    Czy ma takie prawo?. Spłaciłem w całości dług na konto komornika.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Tak, komornik miał prawo naliczyć koszty egzekucji i obciążyć nimi dłużnika.

  • MONSIE

    Witam,
    Zawarłam umowę z Bankiem PKO w 2010 r. Na kwote 10000. Splacalam dlug ponad rok jednak noga mi się posunela. Bank nie wysyłał mi żadnych pism itd. Przebywam za granicą od 2011 r. Dostałam pismo na kwotę 39 656 z GetBack . Zadzwoniłam i zapłaciłam pierwsza wpłatę. Poprosiłam o umowę na maila. Jednak wysłano listem na adres pod którym nie jestem jestem wymeldowania od 10 lat. Poprosiłam o umowę na maila, powiedziano że została wysłana a ja nic nie mam. Chciałam się dogadać i nie ściga mnie komornik itd. Nie posiadam żadnego majątku a za granice wyjechałem żeby posplacac długi. Nie wiem czy jednak mam czas żeby się wycofać skoro dokonałem pierwszej wpłaty i nie podpisałem umowy. W jaki inny sposób mogę spłacić mój dlug.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Uległa Pani presji i postąpiła dokładnie tak, jak oni chcieli. W tej sytuacji jednak jest jeszcze szansa się z tego wyplącać, nie będzie Pani musiała nic spłacać. Proszę wysłać wiadomość przez formularz kontaktowy w dziale KONTAKT, podpowiemy co robić.

  • vig

    Witam a jeżeli za CIFRA+ i sprawa dotyczi 1999 roku podobno sąd co 10 przedłuża sprawe i nie jest przedawnione, jest taka możlywosć?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli nie jest przedawnione, to pozostaje spłacić.

  • Pawelpl1

    Witam.Taka sprawa.Przestałem spłacać kredyt w banku jakiś czas temu.Pod koniec 2017 roku skontaktowal sie komornik ze on ma ten dług juz po wyroku sądu i takie tam.Dogadałem się na comiesięczne spłaty.I spłacam.Po czym tydzień temu kontaktuje się firma Getback ze reprezentuje fundusz który przejął dług w styczniu i muszę im spłacić w kilka dni minimum połowe żeby zawerzeć ugodę.I co teraz.Co z tymi spłatami u komornika(wpaciłem 3 raty na razie) i czy dogadywać się teraz z Getbackiem ?Dzięki za odpowiedź.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Do udzielenia rzetelnej odpowiedzi wymagana jest analiza dokumentów sprawy. Równie prawdopodobne jest dogadanie się z funduszem, co całkowite pozbycie się długu, wszystko zależy od stanu faktycznego i tego co jest w dokumentach.

  • przemek841201

    Witam. W 2012 roku mialem kredyt w FM Bank, cos okolo 10000 zl. Firma mi upadla (dluzsza historia), bank wyslal komornika, w 2014 komornik zakonczyl postepowanie z powodu braku mozliwosci egzekucji. W polowie 2014 fm wyslal pismo, ze mozemy sie dogadac ale bez konkretnych propozycji. Dzis okazalo sie, ze pod koniec 2017 roku jakas firma o dziwnej nazwie nabyla dlug i w styczniu 2018 roku przeprowadzila postepowanie w sadzie w Kielcach o 38.000 zl. Ja o sprawie nie wiedzialem. Ostatnio wystapili do komornika w tejze sprawie. Okazalo sie, ze w 2013 roku fm bank zdobyl nakaz zaplaty z e sadu w Lublinie. Teraz w 2018 ta firma skupujaca dlugi na podstawie tego przeprowadzila ten proces w Kielcach i skierowala sprawe do komornika. Rozmawialem dzis z komornikiem (brak majatku, brak pracy w PL, brak mozliwosci egzekucji), zlozylem wyjasnienia. Dostalem informacje, ze za kilka miesiecy zakonczy sprawe z powodu braku mozliwisci egzekucji. Co mozna tutaj zrobic? Dlug raczej nie jest przedawniony.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Komornik nie będzie robił problemów jak widać, ale trzeba się skupić na samym długu. Przywrócić pierwotną sprawę z bankiem na wokandę i wygrać, wówczas zniknie dług funduszu. Możemy podjąć się sprawy, proszę o kontakt przez formularz kontaktowy, podsyłając opis sytuacji + pisma od komornika jakie Pan posiada.

  • Aśka Wesolowska

    Witam mam pytanie a jeśli została ugoda już podpisana da się coś jeszcze zrobić

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      A to już wymaga szczegółowej analizy konkretnego przypadku, czasem tak.

  • Małgorzata

    Witam serdecznie. Mam pytanie. Został złożony sprzeciw do nakazu zapłaty z wnioskiem o przywrócenie terminu. Dziś otrzymałam zawiadomienie o terminie ponownej rozprawy o zapłatę. Z racji tego, iż nie będę mogła uczestniczyć w rozprawie,a pozwu nie widziałam, jak mogę się odnieść do tematu na piśmie? W sensie : “odpowiedź na zawiadomienie”.
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pomoc.
    Małgorzata

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Tak, może Pani złożyć pismo procesowe na piśmie.

  • Julia

    2 lata temu rozwiodłam się z mężem. Na mnie był dekoder nic+ i umowa. Ja wyjechałam do Hiszpanii.Wrocilam po jakimś czasie, rozwiązałam w marcu umowę która kończyła się za 3 miesiące. Mój ex mąż nie uregulował 2 rachunków i nie chciał celowo oddać dekoder. Firma nic+ oddała mnie do firmy Kruk. Od tej firmy dostałam maila. Potem nie wiem co było bo już nic nie dostałam i myślałam że mój ex mąż wszystko oddał. Przyjechałam do Polski 1 miesiąc temu, z ciekawości poszłam do nic+. Oni mnie poinformowali że moja sprawa zajmuje się firma RAPORT. Zadzwoniłam do nich. Powiedzieli że mam zapłacić im ok 1500 zł. Nie chcąc problemów uregulowałem całą kwotę. Oni mnie poinformowali że wysłali mi na odrestaurowany mojego ex męża zawiadomienie o sprawie w sądzie. Mój ex mąż celowo mnie nie powiadamia o niczym.zadzwonilam do nich i powiedziałam że tam nic nie mają wysyłać i że proszę cała korespondencję wysłać na adres w Hiszpani lub email. Podałam im też nr telefonu.Dowiedzialam się z sądu że nie został wydany nakaz zapłaty i oni mogą cofnąć sprawę bo dług został uregulowany. Firma ta mi powiedziała że . Nie będzie mi wysyłać żadnej korespondencji na adres zagraniczny i nie będzie dzwonić na adres zagraniczny i nie odwoła sprawy w sądzie pomimo że mają taką możliwość bo dług został spłacony. Teraz mam problem bo dług jest spłacony, sprawa w sądzie jeszcze się nie zaczęła a firma nie chce mnie informować o stanie sytuacji pisemnie na adres zagraniczny gdzie mieszkam. Do sądu również wysłana zmianę miejsca zamieszkania. Proszę mi powiedzieć co mam z tym zrobić. Czy mogę się ubiegać o zwolnienie z kosztów sądowych skoro sprawa ta nie jest potrzebna bo dług został spłacony a firma RAPORT nie chcę nic zrobić w tej sprawie.

    Julaa

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Proszę wysłać pismo do sądu, załączyć potwierdzenie spłaty, złożyć wniosek o umorzenie postępowania oraz o nie obciążanie kosztami procesu.
      Sądowi można wskazać zagraniczny adres do doręczeń na terenie UE.
      Podstawa prawna: Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 131-147 dotyczące doręczeń oraz Rozporządzenie nr 1393/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 13 listopada 2007 r. dotyczące doręczania w państwach członkowskich dokumentów sądowych i po zasądowych w sprawach cywilnych i handlowych

      • Julia

        Witam
        Dziękuję za odpowiedz.
        Czy to pismo mam wysłać do sądu w Lublinie ?
        Zadzwoniłam do sądu w Lublinie i mnie poinformowali że sprawa poszła do sądu w Bydgoszcy. W sądzie w Bydgoszczy jeszcze nie ma wyznaczonej sprawy .
        Firma Raport poinformowała mnie meilowo że wysłała korespondencje jak to okreslili na mój nieaktualny adres mojego ex męża. Prosiłam ich żeby nie wysyłali tam .
        Ja nie mam zadnych dokumentów dotyczących tej sprawy bo firma RAPORT nie chce mi nic wysłac na emaila i nie chce mi nic wysłać listownie. Nie wiem co mam robić bo chciałabym byc informowana co oni robią w mojej sprawie a nioe mam takiej możliwosci.
        Wysłałam listem poleconym pismo do firmy RAPORT o zmianie adresu do korespondencji i równiez do sądu w Lublinie wysłałam list polecony o zmianie miejsca zamieszkania i korespondencji.
        Bardzo bym chciała ta sprawę zakonczyc tym bardziej ze dług został zapłacony. Firma RAPORT mi to uniemozliwia ciagając mnie jeszcze bez potrzeby po sadach i nie chce mnie informowac o niczym , sadze ze robia to celowo żebym nie mogła sie odwołac do sądu i sprzeciwić . Prosze mi pomóc

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          Proszę telefonicznie w SR w Bydgoszczy ustalić sygnaturę akt sprawy, a następnie wysłać pismo do SR w Bydgoszczy.

          • Julia

            Witam
            Dzwoniłam już do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.
            W Bydgoszczy twierdzą że jeszcze nic nie wiedzą i mam pytać się meilowo o numer sygnatury i jak będzie to mi napiszą że jest i dopiero wtedy jeszcze raz mam dzwonić i mi podadzą numer sygnatury.
            Twierdzą że mogę złożyć pisemny sprzeciw zapłaty i wysłać kopię dowodu zapłaty , wszystko w 2 egzemplarzach.
            Firma RAPORT powiedziała że w tej sprawie nie ma nic mi do powiedzenia i mam się kontaktować z sądem. Dla mnie to dziwne że Raport nie musi powiadamiać swoich dłużników o niczym i celowo wysyłać korespondencję na nieaktualny adres. Dostałam tylko od nich wiadomość że ponownie wysłali jakieś dokumenty na adres podany przeze mnie jako nieaktualny. Zachowałam tą wiadomość ponieważ dowodzi tego że celowo wysyłają na nieaktualny adres pomimo że napisałam do nich list polecony, również email i również telefonicznie podawałam adres.

          • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

            Proszę raz w tygodniu dzwonić do SR Bydgoszcz i sprawdzać czy sprawa już wpłynęła i ma nadaną sygnaturę.

          • Julia

            Dziękuję
            Jeszcze nic nie wpłynęło. Czekam cierpliwie

          • Julia

            Witam
            Sprawa wygląda teraz tak.
            Otóż w sądzie w Bydgoszczy jeszcze nic nie ma. Jeszcze raz dzwoniłam do sądu w Lublinie i kazali założyć mi konto w ich sądzie żeby widzieć wszystko co się dzieje w mojej sprawie. Z tego co wyczytałam w styczniu nie został wydany nakaz zapłaty. Wyrok się uprawomocnił w maju. I teraz pytanie. Czy jak ja zapłaciłam cały dług w lutym a w styczniu nie został wydany nakaz zapłaty i do tej pory żadna sprawa od czasu kiedy zapłaciłam nie wpłynęła do sądu w Bydgoszczy. Czy w związku z tym firma RAPORT może mnie teraz dać do sądu skoro już jest zapłacone?
            A jak jest już wszystko ok czy muszę jakieś pismo napisać do firmy Raport żeby potwierdzili spłatę zadłużenia?
            Dziękuję

      • Julia

        Witam
        Sprawa wygląda teraz tak.
        Otóż w sądzie w Bydgoszczy jeszcze nic nie ma. Jeszcze raz dzwoniłam do sądu w Lublinie i kazali założyć mi konto w ich sądzie żeby widzieć wszystko co się dzieje w mojej sprawie. Z tego co wyczytałam w styczniu nie został wydany nakaz zapłaty. Wyrok się uprawomocnił w maju. I teraz pytanie. Czy jak ja zapłaciłam cały dług w lutym a w styczniu nie został wydany nakaz zapłaty i do tej pory żadna sprawa od czasu kiedy zapłaciłam nie wpłynęła do sądu w Bydgoszczy. Czy w związku z tym firma RAPORT może mnie teraz dać do sądu skoro już jest zapłacone?
        A jak jest już wszystko ok czy muszę jakieś pismo napisać do firmy Raport żeby potwierdzili spłatę zadłużenia?
        Dziękuję

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          Proszę podesłać nam akta z esądu, bez tego nie sposób zrozumieć dokładnie jaki był przebieg sprawy.

  • Łukasz Sewerski

    Podpisałem ugodę z Getback. Zaproponowali dobre watunki, miałem coiś do powiedzenia. A jak sobie pomyślałem, że potem będzie sąd, komornik, nękanie itp., to tę ugodę podpisałem jeszcze chętniej. I nie żałuję, jakoś wyszedłem na prostą

    • OBYWATEL K

      Ty na bank jesteś z firmy windykacyjnej bo gdybyś był zwykłym kowalskim, który się sądził z tą firmą i WYGRAŁ jak ja nie pisałbyś takich BZDUR.

  • MVB

    Witam, miałbym małe pytanie. Kilka dni temu zadzwoniła do mnie jedna z firm windykacyjnych po prosili o podanie daty urodzenia w celu weryfikacji, jednak moja data urodzenia nie zgadzała się w systemie. W związku z czym windykator się rozłączył. Poczytałem w Internecie o rzeczonej firmie i dowiedziałem się, że używają dość nieczystych zagrań, zatem postanowiłem nie odbierać od nich żadnych telefonów.

    W życiu nie wziąłem żadnego kredytu, jedynie raz kupiłem aparat cyfrowy na raty, który spłaciłem w terminie (dzwoniłem z prośbą o potwierdzenie), wszystkie rachunki opłacam w terminie, więc jestem pewien, że nie mam żadnego długu. Jedyne co przechodzi mi przez myśl, to szukają kogoś z tym samym imieniem i nazwiskiem lub próbują wcisnąć mi kredyt po zmarłej ciotce lub wujku (spadek odrzuciłem u notariusza).

    Czy jest jeżeli nie zgodzę się na nagrywanie połączenia telefonicznego i poproszę o kontakt drogą pocztową firma windykacyjna musi się do tego zastosować?

    Czy po prostu olać sprawę i czekać aż im się znudzi?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli nie wyrazi Pan zgody na nagrywanie to powinni się rozłączyć, to samo jak odmówi Pan weryfikacji danych. Ale mogą dzwonić bez końca i z tym ciężko coś zrobić.
      Można czekać aż im się znudzi, albo podać datę urodzenia i jeżeli chodzi o inną osobę – powinni to zaznaczyć i zaprzestać kontaktu.

      • J__

        A wydzwanianie po 4 -5 razy dzień w dzień z sobotami włącznie nie jest nękaniem ?? I nie ma na to paragrafu??

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          Paragraf jest. Ale to za mało na nękanie. Proszę iść spróbować zgłosić to na policji to Panu uzasadnią dlaczego nawet nie przyjmą zgłoszenia…
          Życie.

  • Grzegorz Siwak

    Wiadomo, że windykacja to branża nieprzyjemna, trudno chwalić profesjonalizm kogoś kto zdziera z ciebie kasę. Chcę jednak napisać, że pewnie mogą potraktować cię lepiej albo gorzej. Akurat getback potraktowali mnie lepiej, więc nie będę na nich specjalnie najeżdżał

  • Piotr Rostworowski

    Krytykujecie Getback i inne windykacje i pewnie czasam słusznie, bo to nie jest miła robota, ale tak mi się coś wydaje, że trochę w ten sposób chcecie zakrzyczeć podstawową prawdę, narobiłem sobie długów a teraz nie chcę ich płacić więc się ich wypieram i zwalam winę na windykacje. Swoje długi trzeba spłacać.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jesteśmy tego samego zdania – swoje długi trzeba spłacać, tylko na uczciwych zasadach. Proszę przeczytać wszystkie wpisy na blogu, a z pewnością wszystko stanie się jasne.

  • Szymon Szymon

    chętnie pomogę z firmami windykacyjnymi szymon999@wp.pl

  • malutkaaa69

    Witam ! Besta męczy mnie od paru miesięcy telefonami o dług po mojej mamie która zmarła w 2007 roku , sprawa nigdy nie była w sądzie więc dług powinien być przedawniony?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Powinien byc i zapewne jest.
      Czekać na pozew z sądu a następnie podjąć obronę i okaże się zapewne, że nic nie trzeba spłacać.

  • Alan

    A co jeśli kruk do mnie dzwonił uświadomił że rozmowa nagrywana i powiedział że mam do spłaty ponad 12tyś i mimo że wytłumaczyłem sytuację i chciałem się dogadać to powiedziała że nie ma możliwości i muszę całość. Ewentualnie 30% długu czyli coś około 4tyś. W przeciwnym razie sprawa w sądzie. Powiedział ile jestem w stanie zapłacić teraz więc tłumacze że maksymalnie 500zł więc ustaliliśmy termin do 12 lutego.

    Teraz moje pytanie czy dalej mogę sięgać się ostatniej szansy olać ten telefon internet 500zł i czekać na sprawę w sądzie? Czy gdy już mają nagranie że spłacę im te 500 to pozamiatane?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Bez odsłuchania całej rozmowy nie da się jednoznacznie powiedzieć, natomiast prawdopodobnie ta rozmowa nie będzie miała wpływu na wynik sprawy w sądzie.

  • Ola

    Ale rozumiem, że zanim sprawa trafi do sądu czekają mnie tygodnie lub miesiące telefonów, sms’ow, wizyty windykatorów terenowych itd…? Bo przecież tak od razu do sądu nie pójdą, najpierw mnie wykończą psychicznie, a przy okazji moją rodzinę…

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Znając mechanizm działania, to co może się wydarzyć, można się do tego przygotować, tzn. z windykacją telefoniczną rozmawiać o pogodzie albo o wczorajszym odcinku M jak miłość, listy wykorzystywać jako podpałkę do grilla, a windykatorom terenowym można pokazać … co tam się chce, ale na pewno nie trzeba z nimi rozmawiać. Po prostu podejść do tego świadomie i na luzie, to nie koniec świata i nic złego nie może się wydarzyć.

  • Bartek

    Napisał Pan, że w przypadku prowadzenia przed cesją egzekucji komorniczej rodzą się pewne trudności, ale może być to zbawienne. Co miał Pan na myśli?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli egzekucja była prowadzona na rzecz banku i na podstawie BTE to po pierwsze, jest szansa to BTE z klauzulą wykonalności uchylić i odzyskać środki jakie pobrał komornik na rzecz banku, a po drugie, zwiększa to szanse na wygraną z funduszem.

  • adi777

    i czym się chwalisz człowieku….żenada

  • Michał

    A jak na 100% jesteśmy pewni, że żadnego długu nie ma, bo wszystko o ile kiedykolwiek istniało zostało spłacone co do złotówki? Można ich pozwać o próbę wyłudzenia? Na razie przysyłali mi 2 smsy i to chyba z jakiejś strony, bo nie było żadnego numeru podanego. Na dodatek na numer który mam od dwóch lat (świeżynka). Podejrzewam, że się dopiero rozkręcają. Oczywiście nie zamierzam im nic płacić

    • Michał

      I się wyjaśniło. Nie chodziło o mnie tylko o niejaką Panią Patrycje. Widać jak stare są te długi, skoro nawet numer telefonu zdążył zmienić właściciela 😀

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Można ich pozwać najpierw o ustalenie, czy taki dług istnieje. Wówczas będą musieli udowodnić w sądzie że jakiś dług istnieje i w jakiej wysokości. Jak nie sprostają wyzwaniu – wówczas można pozwać ich o zadośćuczynienie, zgłosić próbę wyłudzenia itp.

      • Alien

        Myślę, że nie tylko można, ale nawet należy 🙂

  • Ambroży Konieczny

    Witam serdecznie. Właśnie otrzymałem list od GetBack informujący mnie iż jestem im winien 700 złotych. Ogólnie chodzi o to że kilka lat temu otworzyłem działalność, nie poszło tak jak trzeba i w Banku PEKAO S.A. miałem konto firmowe. Zawieszając firmę nie zlikwidowałem konta firmowego. Całkiem o tym zapomniałem. Firmę zawiesiłem jakieś 3 lata temu, może więcej. Teraz GetBack chce odzyskać 238 złotych które mogę być winien PEKAO S.A. za prowadzenie konta firmowego a około 500 złotych to ich wyciągnięte z kosmosu, wymyślone odsetki. Nie miałem żadnego pisma z PEKAO, nie było żadnej sprawy w sądzie co do tej należności 238 złotych czy też komornika. Radzicie nie kontaktować się z firmą GetBack i czekać na ich kolejne kroki typu sprawa w sądzie czy może zadzwonić do nich, lub napisać (w sumie bezpieczniej niż dzwonić) i zaproponować im zwrot 238 złotych i ani grosza więcej?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Już sama propozycja spłaty jakiejś kwoty zadłużenia powoduje uznanie jego istnienia. Prawdopodobnie dług jest przedawniony i w sądzie sprawa będzie do wygrania, ale nadal mogą próbować nękać, pisać, dzwonić, wpisać do KRD i innych baz, celem wywarcia presji i finalnie spłaty zadłużenia. Przy takich kwotach czasem lepiej jest spłacić i zapomnieć. Wówczas można spróbować ponegocjować kwotę, z założeniem że i tak spłacę i tak spłacę.

    • OBYWATEL K

      Nic im nie spłacaj to jest dług firmy a nie osoby prawnej ten dług już DAWNO się przedawnił.
      Czekaj na pismo z sądu o wydaniu nakazu zapłaty a wtedy wnieś o przedawnienie długu.

  • piertek

    Pan jest pracownikiem Best SA?
    A co na to rodzina?

    • vinnie

      Odcięła się oczywiście. Zostałem wydziedziczony trzynaście pokoleń do przodu.

  • snovvy77

    A jeżeli “firma windykacyjna” wpisuje “dłużnika” czyli nas np. do KRD to co wtedy zrobić?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Albo spłacić dług albo pozwać firme windykacyjną celem wykreślenia z KRD.

      • Mario

        Mam pytanie bralem kredyt Zona 8lat temu przez ponad rok splacelalismy potem podwinela sie noga.Sprawia po jakims czasie trafila do komornika, komornik stwierdzil ze jestemy nke wyplacalni.Bardzo dlugo trwalo az znalazla mnie firma gedback wyslala sms ze wyslali pismo o zaplacie ale pisam nje odebralem bo nie bylo nas w domu pewien czas .co w zwiazku z tym moge miec klopoty co mam robic? Prosze o pomoc

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          Czekać na kolejne pismo, jak przyjdzie – podesłać do nas skan na maila. Wówczas odpiszemy co robić dalej.

  • seed

    Mam pytanie.. Miałem kredyt, którego z różnych przyczyn nie spłaciłem no i na wypłatę wszedł mi komornik. Ściągnął kwotę kredytu powiększoną o odpowiednią kwotę i myślałem, że już po sprawie.. Cóż bardziej mylnego .. Po pół roku odzywa się ULTIMO i znów żąda spłaty owego kredytu, nawet po przedstawieniu mu dokumentu od komornika o ściągnięciu owego długu Co robić?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Czekać aż pójdą do sądu a następnie wygrać z nimi w sądzie i udowodnić że dług jest dawno spłacony. Inaczej ciężko przetłumaczyć.

  • Kamil

    Artykuł świetny dla osób, które zaczynają swoją przygodę z firmami. Mam natomiast pytanie co dalej… Udało mi się odwołać od sądowego nakazu zapłaty. Sąd postanowił umorzyć postępowanie z powdu braków formalnych po stronie powoda – nie byli w stanie dostarczyć do sądu dokumentów świadczących, że rzekomy dług należy do mnie bo po prostu nie należy. Tydzień po decyzji sądu firma windykacyjna znów do mnie dzwoni i rząda zapłaty za ten sam dług! Twierdzą, że pomimo umorzenia postępowania nadal jestem im winny pieniądze. Co zrobić w takiej sytuacji? Tak mogą w nieskończoność, a jestem pewien, że jeśli ponownie skierują sprawę do sądu wynik będzie ten sam.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli skierują sprawę do sądu ponownie – proszę się zgłosić do nas, spróbujemy nie dopuścić do umorzenia postępowania tylko uzyskać wyrok o oddaleniu powództwa w całości. Nie ma Pan wpływu na to kto i po co do Pana dzwoni, a robią to po to by w końcu dla świętego spokoju spłacił Pan ten rzekomy dług. Takie metody po prostu działają dlatego są praktykowane, oczywiście należy to ignorować. Jeżeli kwota jest duża, można pomyśleć nad tym aby ich pozwać o ustalenie czy taki dług istnieje.

  • ANNA

    Dzięki za ten artykuł. Jest bardzo pomocny, ale w mojej sprawie bardziej na przyszłość. W mojej obecnej sytuacji też mi pomógł, ale nie do końca. Dwa lata temu zaczęła mnie (i moją rodzinę) gnębić firma Getback za jakąś umowę leasingową z 2005 r. z firmą o której pierwszy raz słyszałam. Moja firma brała samochód w leasing, ale w 1998 r, w 2001 leasing został spłacony, na co mam stosowne papiery (i nie była to firma, która teraz chce ode mnie pieniędzy). Od dwóch lat wydzwaniają do nas po parę razy dziennie (w blokach: dwa tygodnie zmasowanego ataku, potem miesiąc do dwóch przerwy). Korespondencja zatyka nam skrzynkę, mimo, że przy pierwszym kontakcie telefonicznym powiedziałam, że to zły adres, nie znam wierzyciela i nie miałam z nim kontaktu, poprosiłam o dokumenty, nic nie osiągnęłam, proceder trwa nadal. Posunęli się do tego, że przysłali jakieś dokumenty komornicze, że niby komornik próbował wyegzekwować, ale nie miał z czego i to na podstawie jakiegoś wyroku e-sądu, o sygnaturze z czapy. Ignorowałam ich, blokowałam numery, ale oni kupują coraz to nowe pakiety i dzwonią 6 rano,10 wieczorem. Tego mam dość, zgłoszenie na policję niczego nie daje, bo wg nich to nie jest nękanie, a ja nie wiem jak mam udowodnić, że wielbłądem nie jestem, bo próba normalnej rozmowy kończy się zawsze tak samo, że mam płacić (też oferują od czasu do czasu pakiety promocyjne, które w mojej sytuacji brzmią groteskowo). Polubić te telefony, czy podać ich do sądu?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli przysłali jakieś pisma od komornika, to prawdopodobnie w między czasie byli w sądzie, uzyskali nakaz zapłaty i skierowali sprawę do komornika. Będą dzwonić, bo nic innego im nie pozostaje, skoro komornik nic nie ściągnął. To ma Panią zmiękczyć i zmusić do tego, aby finalnie, dla świętego spokoju, podpisać ugodę i / lub spłacić dług. Można zbadać czy NZ faktycznie został wydany, jeżeli tak – wznowić sprawę, po wygranej może dadzą sobie spokój, w przeciwnym razie bym na to nie liczył.

  • Anna Katarzyna

    Super artykuł. Chciałabym w tym miejscu opisać “ciekawą”sytuację.W 2011r. zmarł mój ojciec, w związku z tym mama udała się do Citybanku, w którym ojciec miał kartę kredytową, w celu jej zamknięcia. Spłaciła kwotę zaległości a pracownik przeciął kartę. Po 4 latach zaczęły się telefony od firmy best i korespondencja, która przyszła na “spadkobiercy tu: imię i nazwisko ojca”. Mama napisała do banku pismo, w którym prosiła o jakiekolwiek dokumenty, które świadczyłyby o tym, że zadłużenie istniało i że bank kogokolwiek o nim informował. Bank odpisał, że nie jesteśmy stroną i jak coś to mamy przesłać akt dziedziczenia. Wobec tego, że bank sprzedał nieistniejący dług, i że brak tu już było podstawowego zaufania do tej instytucji, mama nie wysłała kopii aktu. Co do firmy best od lat nękają nas telefonami za każdym razem kiedy odbiorę powtarzam, że mają skierować sprawę do sądu ale jak wiadomo nic takiego się nie dzieje i nękanie trwa nadal.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Realnie niestety niewiele można zrobić, po za zgłoszeniem faktu uporczywego nękania i stalkingu na policję, co również nie gwarantuje że telefony się skończą. Można blokować numery i czekać na pozew z sądu.

  • Łukasz

    Witam,
    Ja mam “bliskie kontakty” z firma Ultimo. Otóż w 2001roku wziąłem samochód w kredycie. Przez 1,5 roku spłacałem jednak firma, którą prowadziłem upadła i nie byłem w stanie spłacać zobowiązań. Po krókich przepychankach oddałem samochód. Po jakimś czasie otrzymałem pismo, że samochód został sprzedany za 11.000zł , które w całości poszło na spłatę kredytu. Pozostała kwota to kolejne 11.000zł. Nie spłacałem, bo nie miałem z czego. Oczywiście nękanie telefonami, pismami itd. reasumując jak dobrze pamiętam w 2005 roku zapadł wyrok, sprawa trafiła do komornika a kwota długu z odestkami wzrosła do ok. 30.000zł. Komornik umorzył postepowanie, ponieważ nie miał z czego ściągnąć pieniędzy. Z nowu zaczęły się telefony, smsy itd. Po ok. 2 latach było drugie podejście komornika, który ponownie umorzył sprawę. Firma Ultimo żąda ode mnie na dzien dzisiejszy ok 58.000zł. Przyznam, że w międzyczasie ok 5 lat temu wpłaciłem raz 200zł i 100zł (wiem to mój błąd). Na dzien dzisiejszy mam możliwość uregulowania kwoty podstawowej i tylko na to sie zgodzę (ok. 11.000zł- tyle może ktoś z rodziny za mnie zapłacić). Czy mam jakąś szansę w negocacjach z taką firmą? Poza tym nadmienie, że zabezpieczeniem był weksel. Bez jego zwrotu nie ma mowy o spłacie jakiejkolwiek kwoty. Pozdrawiam

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jest szansa że zgodzą się na 11 000zł, ale przed Panem ciężkie negocjacje, będą chcieli wycisnąć więcej, 70%, może 50%. Ale to wirtualny dług. Oni zapłacili za niego kilka %, jest szansa że wezmą te 11 000zł skoro do tego momentu nie dostali nic, właśnie nieskuteczna egzekucja jest u Pana największym atutem. Lepszy wróbel w garści…

  • Grzegorz Siwak

    Myślę, że nie ma co demonizować, Getback to firma windykacyjna nie mafia. Ja miałem ten problem, że straciłem pracę i po prostu wzialem pożyczkę, no i jakimś czasie nie miałem z czego spłacać. Sprawę przejłą Getback. Suma summarum, jakoś się dogadaliśmy na jej spłatę, znalazłem robotę i oddję po trochu dług

  • Piotr Rostworowski

    Ee, bez przesady nie najeżdżałbym na pana Wąsowicza, ma trochę racji. Co do ugody i formy spłaty długu to akurat Getback jest w miarę elastyczny, wiem ze swojego przypadku. Można spłacać niskie raty, można całość jednorazowo (wtedy część długu mogą ci umorzyć), ja nawet renegocjowałem z nimi umowę,bo w pewnym momencie, na szczęście krótko, nie mogłem spłacać tyle, ile się umówiliśmy. I o dziwo, nawet na to się zgodzili

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Nikt na nikogo nie najeżdża, tak nam się skojarzyło 🙂

      W praktyce – z praktycznie każdą firmą windykacyjną idzie się dogadać na spłatę, ponieważ to leży w ich interesie. Jeżeli ktoś chce dobrowolnie i z własnej woli przynieść kasę to tylko bank może odmówić, firma windykacyjna już nie. I to jest oczywiście dobre rozwiązanie w określonych przypadkach, opisanych w artykule. Nie jest tak że NIGDY nie należy podpisywać ugody i spłacać. Wszystko zależy od sytuacji, w pewnych okolicznościach jest to jak najbardziej słuszne podejście, o czym sami piszemy.

  • Krzysztof Wąsowicz

    Moje doświadczenia z Getback nie są najgorsze. Cóż był dług i tyle. Ci dzwonią, próbują coś proponować a ja nie nie, uciekam chowam jak się szczeniak. Dopiero jak się ogarnąłem i odważyłem stawić czoła faktom, sytuacja się wyklarowała. Usiedliśmy, pogadaliśmy jak dorośli i umóliśmy na spłatę. Najgorzej to tak uciekać i udawać że to nie ja i liczyć nie wiadomo na co.

  • Jan

    Czy § 2 Art. 509. kc :
    “Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.”
    odnosi się również do skargi pauliańskiej?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Skarga pauliańska dotyczy uznania czynności prawnej w stosunku do wierzyciela za bezskuteczną, zatem kwestia odsetek nie ma tu znaczenia.

  • Miiii

    Artykuł pokazuje jak dłużnik powinien udawać, iż długu nie ma… To niestety nie tak działa. Firmy windykacyjne działają na podstawie i zgodnie z przepisami prawa. Powstała wierzytelność oczywiście na skutek losowych wydarzeń może być problematyczna co do spłaty, ale chyba właśnie dlatego lepiej podjąć dialog z osobą kontaktującą się z nami ws. spłaty zadłużenia i warunków aniżeli udawać (jak w największym skrócie radzi ten artykuł, że zadłużenie nie istnieje).

    Art.353.§1.
    Zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od
    dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić.

  • Krzysztof Wąsowicz

    Mam zupełnie inne doświadczenia z GetBack, nie takie złe. Potrzebowałem pilnie gotówki na interes, który ostatecznie nie wypalił, wziąłem pożyczkę i zostałem ze sporym długiem, do tego mieszkanie, kredyty dzieci, ciężko. Nie spłacałem, więc wiadomo, getback, telefon itp. Na początku było ciężko, ale w końcu jakoś pogadaliśmy na spokojnie, ustaliliśmy warunku (nawet nienajgorsze dla mnie) no i spłacam powolutku. Myślę, że zawsze się można jakoś dogadać.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli ktoś ma jeden dług, kwota wskazana przez firmę windykacyjną pokrywa się z realną kwotą zadłużenia i nie jest sztucznie zawyżona, dłużnik ma dochody wystarczające na regularną spłatę rat wynikających z zaproponowanej ugody – to TAK, wówczas można i warto się dogadać.

  • Magdalena256

    Witam! Brałam kredyt w Banku BZWBK na początku spłacałam co miesiąc, później miałam problemy z pracą i przestałam spłacać. Na początku dostawałam listy od KRUK, parę dni temu dostałam list od Lindorff z zadłużeniem 2044,79 i numer konta w liście na który mogę wpłacić pieniądze. Czy zadzwonić do nich i zapytać czy mogę wpłacać ratami, czy lepiej pójść do Banku w którym brałam kredyt i z nimi się dogadać w sprawie rat?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      W tej chwili dług obsługuje Lindorff więc z nimi może Pani rozmawiać na temat polubownej spłaty. Proszę nic nie płacić bez ugody na piśmie, inaczej nie ma pani pewności na co te wpłaty zostaną zakasięgowane i czy zmniejszą Pani dług.

  • Danusia1991

    Witam. Miałam problem z pracą przez co nie zapłaciłam ostatnich rat kredytu w banku. Zostało wtedy jakieś 700zl. Bank dług sprzedał do get back. Dostałam pismo stwierdziłam że dług nie jest duży podań 900 więc będę im wpłacać. Tylko że wpłaciłam trzy miesiące po 100zl a dług zmniejszył się tylko o 60zl. Nie podpisałam umowy. Nie odbierałem telefonów od tej firmy poprostu wpłaciłam. Dostaje pismo ciągle że jest tyle samo albo o jakieś śmieszne sumy mniej. Co dalej robić?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Zażądać przedstawienia ugody na piśmie oraz wykazania z czego wynikają kwoty do spłaty zawarte w ugodzie. Dopiero mając potwierdzenie salda na piśmie należy rozpocząć spłaty, inaczej nie wie Pani ile i dlaczego akurat tyle ktoś będzie od Pani żądał. jeżeli ma Pani początkowe pismo z którego wynikało że do wpłaty jest kwota 900zł, może Pani wpłacić tą kwotę bez ugody i w razie gdyby poszli do sądu – wykazac, że spłaciła Pani zadłużenie zgodnie z wezwaniem.
      Należy jednak pamiętać o odsetkacg i doliczyć je za okres od dnia otrzymania wezwania do dnia całkowitej spłaty.

  • Panipam

    Witam. Mam ogromny problem z firma BEST. Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie pani z tej wlasnie firmy, chciała prosic tatę do telefonu. Okazało sie ze chcą od taty pieniędzy za jakiś kredyt(nie określili sie nawet jaki) z 2005 roku. Tata niepotrzebnie wdał sie z nimi w dyskusje i od tamtej pory ciagle jestem atakowana smsami i telefonami. Tak, ja! A nie tata. Stwierdzili ze maja moj numer telefonu z powszechnie znanych źródeł, pozniej mówią ze od operatora a pozniej ze taki był podany w umowie. Żadnej umowy z ta firma nie mamy a ja numer ten mam od niedawna! Wydzwaniają codziennie, wysyłają smsy ze mam spłacić najpierw 310 zł a za dwa dni nagle mam płacić 620! Oczywiście nie reaguje, nie płace, czekam na dalszy rozwój sprawy. W tym momencie jestem tak poirytowana ze zaczęłam grozić konsultantce ze sprawę zgłoszę do prokuratury jeśli nie przestaną mnie nękać. Jak dzwonią to nie ma informacji ze rozmowa jest nagrywana. Ciagle pytają o tatę a ja ciagle tłumacze to samo i zadaje pytania na ktore u każdego otrzymuje inna odpowiedz. Jestem juz tym zmęczona, naprawdę zastanawiam sie czy nie pójść na policję z ta sprawa… w internecie wyczytałam ze nawet gdyby był jakiś dług w 2005 roku (chociaż tata sobie nie przypomina) to juz dawno powinien być przedawniony a ludzie piszą ze firma ta szuka frajerów którzy podpiszą ugodę i bedą płacić za cos czego nigdy nie brali.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Generalnie wszystko się zgadza. Prawdopodobnie jedyna możliwość aby odzyskać spokój to zgłosić sprawę do prokuratury. Mimo wyraźnego żądania zaprzestania kontaktu dot. długu który nie należy do Pani, nadal jest Pani nękana.

  • disqus_WOcVFmMrF3

    Witam. Mam problem i sama nie wiem co mam z tym zrobić. We wrześniu 2011 roku podpisałam umowę z cyfrowym polsatem na 24 miesiące, ale po roku zerwałam umowę, oddałam dekoder i myślałam ze jest po sprawie. Zmieniłam adres zameldowania i przez te 4 lat nie dostałam żadnego listu. Dzisiaj dostałam telefon od znajomej, że na poczcie czeka na mnie list polecony z sądu i ku mojemu zdziwieniu…był to list o zaległości z cyfrowego lokaty który dług sprzedał innej firmie navilex. Nigdy nie dostałam ani jednego listu nic zero. Chce się odwołać od wyroku- nakazu zapłaty, ale czy mogę powołać się na orzedawnienie? Wiem ze często następuje ono po 3 latach? Mogę prosić o pomoc 😪 pozdrawiam M.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli zerwała Pani umowę przed czasem to mimo oddania sprzętu naliczono zapewne karę za zerwanie umowy przed czasem, stąd pozew. Natomiast jeżeli minęły 3 lata od terminu wymagalności tej płatności to jest przedawnienie i może Pani podnieść ten zarzut w sprzeciwie od nakazu zapłaty.

  • Ala

    Który artykuł mówi o przedawnieniu się umowy pożyczki w koncie?

    czy umowa w koncie to jest to samo co kredyt czy pożyczka prywatna?

  • ela

    Bardzo proszę o odpowiedź, jakieś sugestie. DZiękuje.

  • ela

    Po 3 latach od śmierci mojego ojca odezwała się firma Best SA do mnie , brata i mamy. W piśmie informują małym drukiem z gwiazdką, że przejęli umową cesji zadłużenia z Kredit Bank, Santander oraz jeszcze jedno. NIe ma kwot , nie ma numerów spraw , tylko informacja, że jako spadkobiercy jesteśmy zobowiązani do spłaty zadłużeń po zmarły. NIgdy wcześniej nie otrzymaliśmy pism z wezwaniem do zapłaty od banków ani też od tej firmy windykacyjnej. NAdmienię, że 2 lata temy mieliśmy spis inwentarza , w którym dwa pierwsze wymienione przez mnie banki były podane do spisu , jako wierzyciele, ale ostatnie miejsce o którym mowa w pismie z windykacji nie mieliśmy informacji. Spadek przyjeliśmy z dobrodziejstwem inwentarza 3 lata temu. Klauzule wykonalności za banki są z 2013 roku. Nie zamierzamy się kontaktować z firmą windykacyjną, ale dobrze byłoby wiedzieć czego się spodziewać i jaki następny krok ewentualnie wykonać . Na razie listy zwykłe są tylko zbierane i jak dla mnie nie mają mocy prawnej.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Plan jest dobry, należy czekać na ewentualny pozew z sądu i wtedy dopiero podjąć obronę, duże szanse na wygraną. Czas gra na Państwa korzyść tutaj.

    • Ala

      Który artykuł mówi o przedawnieniu się umowy pożyczki w koncie? czy taka pożyczka to jest pożyczka prywatna, czy jednak jej termin przedawnienia jest taki jak dla kredytów?

      • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

        3 lata od daty wypowiedzenia/zakończenia umowy

  • Monia

    Czytam wasze posty i podoba mi podejście do sprawy ,ale piszecie żeby nie podpisywać ugody z funduszem gdy bank sprzedał dług ,ni i właśnie piszecie ze jeśli fundusz kupi dług od banku z nakazem zapłaty to sprawa trafia do sądu jak w moim przypadku i jest jjaka szansa na wygrana .Otuz moja sprawa jest w sądzie rejonowym cywilnym 2 lata temu była w e-sądzie w Lublinie skok sprzedał w maju mój dług funduszowi sprawę skierowali we wrześniu tego roku na sądzie niejawnym i niedostalem żadnego powiadomienia ,powołali sie na nakaz zapłaty z e-sądu 2 lata temu i skierowali sprawę do komornika ,który i tak cały czas pobierał pieniądze bo bank nie wypowiedział do tej pory umowy sprzedając dług .Co mam zrobic w tej sytuacji

  • gosc

    mam debet w pko od 4 lat czy zostal przedawniony?bank wypowiedzial umowe ,ale nie zamknelam rachunku,czy firma windykacyjna mogla kupic moj dlug?nie otrzymuje zadnego pisma

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Dług przedawni sie po 3 latach od wypowiedzenia umowy debetu.

  • Aneta

    Witam , czy skoro podpisalam ugode a nie mam pieniedzy na dalsza splate długu, którego została jeszcze polowa. To czy dalej musze to spłacać czy można się od tego uchylic?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli podpisała Pani ugode i już spłaciła połowę to wskazane jest spłacić to do końca, tylko to gwarantuje względny spokój. Zaprzestanie spłaty spowoduje skierowanie sprwy do sądu i wygrać będzie trudniej niż bez ugody.

  • barteek

    Witam, mój ojciec 3 lub 4 lata temu wziął kredyt w Santander Consumer Bank. Wszystkie raty spłacał terminowo, aż do zeszłego roku kiedy stracił pracę, od tamtego momentu wpłacał je nie regularnie bądź wcale. Pod koniec sierpnia tego roku ojciec wyjechał do pracy za granice, wcześniej rozmawiał z przedstawicielami banku gdzie uzgodnili ratę jak ma wpłacić w sierpniu. Ojciec wpłacił rate jeszcze przed wyjazdem za granice, kolejną ratę wpłaciłem już za ojca we wrześniu. Wszystko było w porządku do dzisiaj. Otworzyłem skrzynkę i znalazłem w niej zaadresowany do taty list o następującej treści:

    W dniu 2017-09-21 zadłużenie wynikające z umowy nr … zostało zlecone do obsługi przez Santander Consumer Bank S.A. do Departamentu Windykacji Wierzytelności Zleconych Lindorff S.A.

    Pana obecne zadłużenie z tytułu w/w umowy na dzień 2017-09-21 wynosi 11 836,84 PLN i codziennie wzrasta o naliczane odsetki od zadłużenia przeterminowanego.

    W/w kwotę należy uregulować w nieprzekraczalnym terminie do dnia 2017-09-29 dokonując wpłaty na rachunek należący do Santander Consumer Banku.

    Mówiąc szczerze jestem zaskoczony tym pismem, bo wydawało mi się, że wszystko jest w porządku, ale nie przedłużając już ma odnośnie tego następujące pytania:
    1.Czy to pismo oznacza, że dług został sprzedany firmie Lindorff, bo z tego pisma jasno to nie wynika?
    2. Czy mam się kontaktować z Santander Consumer Bank czy Lindorff?
    3. Mój ojciec twierdzi, że jego zadłużenie nie przekraczało 10 tys., więc dlaczego chcą wpłaty prawie 12?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      1. Nie został sprzedany, został tylko oddany do windykacji zewnętrznej.
      2. Z Lindorff
      3. To pytanie do Lindorff.
      Sęk w tym że wszelkie ustalenia telefoniczne z bankiem są tak samo istotne i ważne jak zesżłoroczny śnieg. Wszystko musi być na piśmie albo wcale.

  • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

    Co do dramaturgii – daleko mi jeszcze do windykacji czy działu marketingu GetBack, ale uwypuklenie pewnych faktów jest celowe. Wyroki to absolutna konieczność i podstawa naszej działalności od początku, jeżeli mamy być wiarygodni. Oczywiście mają także działać na wyobraźnię. Rzekomy dłużnik czyta artykuł i albo uwierzy i poczuje, że ma szanse wygrać, albo nie. Jedna próba, jedno podejście. Nie wydzwaniamy do czytelników od 6 do 21, nie wysyłamy windykatorów terenowych, dziesiątek wezwań, monitów, promocji, zdrapek i ofert specjalnych, mamy jedną, prostą formę przekazu – ten blog. Licze też, że artykuł ściągnie nie tylko kilku, ale tysiące klientów, którym będziemy mogli dzięki temu pomóc.

    Nie krzyczymy nazwy BEST, po prostu powielamy formę jaka znajduje się w logo oraz każdym wezwaniu, monicie i innej ulotce – dzięki temu nikt nie będzie miał wątpliwości, o który (The) Best chodzi.

    Byłbym nieszczery życząc Wam pomyślnych wyroków, zatem po prostu – podziękuję za ciekawy i konstruktywny komentarz.

    • Tomasz K

      Inteligentna odpowiedź… bez napinki… Podziwiam 🙂

  • Ewa Nowak

    Witam, fajnie że to przeczytałam, tylko czy nie jest za późno.Po wielu nekaniach przez firmę ultimo zgodziłam sie podpisać ugodę i że wpłacę 1ratę, oto moje pytanie czy prży rozmowie tel. Moja ugoda jest wiąrząca”,raty nie wpłaciłam

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli nie podpisała Pani ugody i nie odesłała jej ani nie wpłaciła żadnej raty, to żadna ugoda nie została zawarta, a przynajmniej można to udowodnić w sądzie w razie czego.

      • Ewa Nowak

        Dziękuje serdecznie i czekam na wezwanie do sądu

  • Wioletta Telega

    Witam. Mój ojciec dostał pismo z getback żeby spłacić zadłużenie. Moja mama nie pytając nikogo o radę zapłaciła pierwszą ratę. Trzy dni później przyszło pismo z sądu że sprawa została umorzona czy teraz już nic nie da się zrobić i trzeba będzie to spłacić

  • Artur

    Witam,
    Szkoda, że trafiłem na Waszą stronę tak późno bo byłbym mądrzejszy.
    Ale mogę jedno potwierdzić. Nie wolno się im dawać. Rok temu “postawiłem” się funduszowi i po 4 rozprawach i 17 miesiącach mam wyrok prawomocny! Dług przeterminowany!

    Teraz czytając Wasze artykuły jestem jeszcze “mądrzejszy”. Pozdrawiam

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Dziękujemy za komentarz i gratulujemy wygranej. Oczywiście że nie można się poddawać, jeżeli sprawa już jest w sądzie lub chcemy aby tam trafiła ponieważ nie zgadzamy się z długiem lub jego wysokością, to walczymy w sądzie o wygraną, tylko tam jest szansa na sprawiedliwość i potwierdzenie, że żaden dług nie jest należny.

  • Marian

    Mam pytanie:
    Mam dług w T-Mobile (dawniej Era) z tytułu niezpałaconych rachunków. Sprawa została przekazana do komornika i na podstawie prawomocnego tytułu z 2002 roku komornik (Pan Bogiel z Warszawy) prowadził postępowanie. Z tego co mi wiadomo dwa razy umarzał postępowanie w związku z brakiem możliwości ściągnięcia należności (nie pracowałem w tym okresie). W lutym dostałem od T-Mobiel pismo informujące że sprzedali wierzytelność BEST II z Gdyni. Jednak miesiąc temu komornik zajął mi rachunek bankowy działając na podstawie nakazu zapłaty wystawionym na T-mobile. Czy możecie mi Państwo pomóc w tej sprawie? Nadmieniam że nie uchylam się tutaj od płatności, moje wątpliwości dotyczą tego kto te pieniądze otrzyma.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Best kupił dług, przepisali na siebie klauzulę wykonalności i poszło do komornika – wszystko zgodnie z prawem. Teraz wierzycielem jest BEST i BEST otrzyma środki z egzekucji. Pozostaje pytanie, czy cały dług jest należny, czy może nastąpiło przedawnienie części odsetek i znaczną część długu można uchylić.

  • Piotr Paweł

    Witam mam problem z długiem dluszy czas windykacja się nie odzywał odezwała się po 10 latach skierowali sprawę do sądu oczyma nie wiedziałem gdyż pismo odebrał członek rodziny i zapadła klamka mam do spłacenia dług 30000tys złotych odsetki mnie przerasta ja komornik pobiera z wypłaty pracuje najniszej krajowa co mogę zrobic

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Pewne rzeczy można odkręcić jeżeli znajdzie się punkt zaczepienia i odpowiednie dowody. Proszę zgłosić się do nas przez formularz kontaktowy w dziale KONTAKT, załączając pisma od komornika o egzekucji w tej sprawie, proszę dopisać też kto odebrał pisma od komornika w tej sprawie, Pan czy również ktoś z rodziny?

  • wonderpol

    Witam,

    Mam pytanie jeżeli firma easy przegrała już raz w sądzie o tą samą wyimaginowaną kwotę to czy wnosząc drugi raz o to samo ma do tego prawo ?

    teraz easy prosi mnie przez Sąd o zgodę na wycofanie swojego powództwa ( bez roszczenia które uważają ze jeszcze mają )

    Czy jak doprowadzę do kolejnego wyroku w tej sprawie ( ten sam easy ) to czy nie będzie to dowodem o nękanie mnie wyimaginowymi roszczeniami i podstawa do wytoczenia sprawy karnej z powództwa cywilnego przeciwko easy i spowodowanie zniknięcia tej firmy z rynku ?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      To za mało na sprawę karną, a tym bardziej na zniknięcie firmy z rynku. Każdy każdego może pozywać o co chce, a jak przegra – musi pokryć koszty procesu. Fundusz nie prosi o zgodę – oni mają prawo wycofać pozew przed pierwszą rozprawą, czy się Pan na to zgodzi czy nie. Sąd prosi aby się Pan odniósł pro forma. Proszę odpisac, że się Pan nie zgadza, ponieważ zależy Panu na uregulowaniu stanu prawnego tej sprawy. Najlepiej wnieść odpowiedź z pomocą profesjonalnego pełnomocnika, wtedy fundusz musi pokryć koszty zastępstwa procesowego co skutecznie zniechęci ich do kolejnych pozwów. A jeżeli nadal będą Pana nękać, to należy ich pozwać o stwierdzenie nieistnienia długu, wtedy już nie wycofają powództwa, bo to Pan je wytoczy.

  • Poirytowany

    Mam problem z GetBack, nie bardzo wiem co powinienem zrobić, dzwonią codziennie i pytają o datę urodzenia, nie chcę im podawać swoich danych zwłaszcza że czasem informują o nagrywaniu rozmowy a czasem nie. A oni nie chcą udzielić mi informacji dlaczego dzwonią. Informują również, że wysyłają pisma podając adres pod którym od lat nie mieszkam. Moje pytanie to czy powinienem pozwolić im zweryfikować tę datę urodzenia i podać prawidłowy adres?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli chce pan dowiedzieć się o co chodzi i woli uniknąć komornika z zaskoczenia, to lepiej podać i ustalić o co chodzi, aktualizując adres do doręczeń. Wówczas ewentualny pozew/nakaz zapłaty zostanie wysłany na Pana aktualny adres. Prosze go zaktualizować pisemnie, dla swojej pewności. Zachować potw. nadania listu poleconego i kopie listu.

  • kpina

    To kpina czy bezprawie, że Ultimo usiłuje wyłudzić rzekome długi sprzed 27 lat ?
    I zaznaczam, że nienależne i nigdy nieudowodnione

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      W zasadzie jedno i drugie. Jakiej kwoty się domagają?

  • dawmil

    Mam taką sytuację. W pażdzierniku ubiegłego roku Bank BGŻ wypowiedział mi kartę kredytową 2000zł, kredyty na wysokość 31000zł, 8500zł i 4000zł. Spłaciłem kartę, spłaciłem kredyt na 31000 w ugodzie w trzech ratach po 8200zł, na dwa mniejsze zobowiązania wpłacałem symboliczne kwoty. Banki wiedział, że wpłaciłem im około 30000zł w 4 miesiace, mimo tego nie dał mi szansy rozbić reszty kwot 7500 i 3500 na raty. Nie miałem środków by spłacić za jednym razem. Obecnie bgż nie informując mnie przekazał sprawę firmie panfil i partnerzy. firma dała mi 2 tygodnie na wpłate prawie 10000zł, nie miałem takich środków, po braku wpłaty wysłała pozew do sądu. Obecnie sytuacja jest taka, pozew został wysłany 14.07.2017, co mogę zrobić, nie mam takich środków, długu jest 11500 a dojdzie pewnie 4000zł kosztów procesu, czy coś mogę zrobić?

    • dawmil

      po prostu nie rozumiem czemu firma nie zaoferowała mi 4-5 rat na spłatę 11500zł, tylko odrazu całość z małym umorzeniem, do tego ja dowiedziałem się od banku, że przekazali sprawę do firmy zewnętrzenej 21.06.2017, sam zadzwoniłem a już 14,07.2017 wysłany został pozew.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Proszę wybaczyć, ale piękny przykład na to, jak zachowuje się bank mimo, ż dłużnik nie unika kontaktu, chce spłacić zobowiązanie, wpłata wysokie kwoty, a bank mimo tego przekazuje sprawę do sądu.
      Oczywiście w takiej sytuacji należy podjąć obronę w sądzie i powalczyć o pozbycie się tych długów w całości lub w części. Nawet jeżeli nie uda się wygrać, to zyska Pan czas na zebranie środków, sprawa potrwa kilka miesięcy, może nawet rok. Zależy od strategii obrony i siły argumentów, natomiast trzeba powalczyć o wygraną. Może Pan podjąć obronę sam lub skorzystać z naszej pomocy.

      • dawid

        jeżeli chciałbym skorzystać z waszej pomocy z kim muszę się skontaktować?

  • KAROL

    Witam mam pytanie w 2010 roku wziąłem kredyt 2 tysiące złoty z ZAGIEL no i systematycznie go spłacałem do chwili aż mi się powinęła noga jak to w życiu zostałem bez pracy .Sprawa trafiła do jakiejś tam firmy windykacyjnej no i się zaczęło wizyty gości żądających natychmiastowej zapłaty .Po pewnym czasie miałem prace dorywczą i próbowałem to spłacić wpłacałem sumy które oni mi nazucali w rozmowach telefonicznych no i też nie udało mi się tego spłacić bo znów zostałem bez grosza .W 2013 roku ponownie sprawę przeją EOS KSI POLSKA. OD tamtego czasu oni zaczeli mnie nękać pismami od nich to z sądu aż w końcu w 2017 udało mi się to spłacić . teraz oczekuje od nich dowodu spłaty jak i zakączenia sprawy lecz bez rezultatu .Czy jest jakiś sposób aby zmusić ich do wysłania takiego świstka papieru .pozdrawiam Karol C.

    • Olek

      Zadzwoń to tej firmy i poproś o wysłanie potwierdzenia spłaty zadłużenia. Bez problemu wyślą, wiem z doświadczenia 🙂

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Proszę wysłać pismo z żądaniem przesłanie potwierdzenia całkowitej spłaty zadłużenia, wynikającego z … oznaczonego numerem… w przypadku braku przesłania potwierdzenia w ciągu 30 dni od dnia odbioru niniejszego pisma, uznaje Pan akcept milczący będący potwierdzeniem, że zadłużenie zostało spłacone.
      I trzymać to pismo + potwierdzenie nadania.

  • Monika B.

    Witam, mam pytanie. W sobotę 15 lipca w skrzynce brat znalazł przesłane listem zwykłym wezwanie do zapłaty od Future Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny FIZ działającego w imieniu GPM ‘Vindexus’ NSFIZ. Kwota “należności”: 132 445,79 zł (mój Boże!) oraz dalsze ustawowe odsetki za zwłokę liczone od dnia 7 lipca (data pisma). Pojawia się numer rachunku, na który kwotę tę należy wpłacić w terminie do 15 sierpnia. Potem informacja, iż istnieje możliwość polubownego załatwienia sprawy, numer kontaktowy, nazwisko osoby do kontaktu. I na samym końcu: Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym jest Pan spadkobiercą po zmarłym (tu pojawia się imię i nazwisko Taty). W związku z powyższym ponosi Pan odpowiedzialność za zobowiązania spadkodawcy. No i teraz pytanie: brat długów nie posiada, jak rozumiemy z tego pisma jakiś dług posiadał Tata. Czy kontaktować się z funduszem chociażby w celu ustalenia o co chodzi bo z treści wezwania nie wynika ani jakie to zadłużenie, ani dlaczego tak gigantyczne? Nic nam nie wiadomo o długach Taty, pożyczkach itp. Dodam, że Tata zmarł 14 listopada 2010 roku i od tamtej pory nie dostaliśmy żadnego pisma z banków, sądu itp. Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Tak właśnie można stać się dłużnikiem nigdy nie biorąc żadnego kredytu, a to tylko jedna z możliwości. Teraz trzeba zachować się bardzo ostrożni, aby sobie nie zaszkodzić. Konieczne jest ustalenie czy przeprowadzono postępowanie spadkowe, kto dziedziczy, kiedy zostało ono zakończone. Proszę do nas napisać przez formularz kontaktowy w dziale KONTAKT na blogu, na priv napiszemy co robić, a czego nie robić.

  • Ewa Dylus

    A kedy następuje przedawnienie? Po ilu latach?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Po 2, po 3 albo po 10, wszystko zależy od sytuacji, rodzaju zobowiązania i wielu innych czynników.

  • Emilka

    A co zrobić jeżeli otrzymało się PIT 8c od funduszu spolpracujacego z firmą Kruk? Pozew został przez nich wycofany w momencie kiedy podwazylam go przez przedawnienie długu.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Wg nas – nic nie robić, nie ma Pani obowiązku rozliczać tego w PIT jeżeli wycofując pozew nie zrzekli się roszczenia.

  • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

    Wszystko dokładnie opisujemy w tym wpisie, to czy podpisywać czy nie zależy od sytuacji konkretnej, tego czy kwota się zgadza, dochodów, innych obciążeń itd itd.
    Zasada jest prosta – albo się spłaca wszystko albo nic. Jak podpisać to spłacać do końca, a jak z jakiegoś powodu nie jest to możliwe lub kwota sie nie zgadza to nie podpisywać i walczyć w sądzie.

  • litau

    Taa.. łatwo zaciągnąć pożyczkę, ale spłacać to się już nie chce.. zamiast starać się rozwiązać sprawę i spłacać polubownie to przeciętny Polak woli schować głowę w piasek, żyć ponad własne możliwości, udawać że długu nie ma i kombinować by uniknąć spłacenia. ZWYCZAJNE ZŁODZIEJSTWO I KOMBINATORSTWO

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Takie tendencyjne podejście może mieć tylko windykator albo… . Widać, że nie zna Pan życia tylko wierzy w te bzdury ze szkolenia. Życzymy powodzenia.

    • Piotr

      Myślę że się mylisz .POLSKIE SPOŁECZEŃSTWO JEST BIEDNE .A takie firmy tylko żerują na takich sprawach , wiec prosze Cię nie spłaszczaj tematu.

    • Gocha Wimmer

      Hahaha. Mogłabym tu opisać swoja historię. O tym jak były mąż mnie
      wykiwał i zostawił z górą długów, o tym jak straciłam pracę, o tym jak
      straciłam zdrowie i osiwiałam przez windykatorów i komorników, o tym co
      może spłatać ci życie, ale wątpię, czy taki beton to zrozumie. Spłacać
      polubownie??? Hahaha, przykład:

      – Dzień dobry firma get back, bla bla bla. kiedy wpłata i ile?
      – Obecnie zarabiam najniższa krajową, mam dług w spółdzielni i chcą mi odciąć prąd, byłam bez pracy kilka miesięcy….

      Jesteś oszustką, cwaniaczką! Zwykłą złodziejką! Masz 2 dni na wpłatę
      5000 tys.! Inaczej komornik zabierze ci wszystko! Penie dostajesz kasę
      “pod stołem” itd. itd.

      Tak wygląda rozmowa i “polubowne załatwianie sprawy, przez przeciętną firmę windykacyjną.
      Rzadko komu źle życzę, ale takim jak ty, życzę takiej lekcji życia.

      • Domikus Wolski

        Od tego są gazrurki na windykatorów – polecam u mnie zadziałało w przypadku EOS KSI POLSKA

    • Katarzyna Oleszkiewicz

      A jak oni chcą kolosalnych odsetek to juz nie jest złodziejstwo ??

      • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

        Żeby tylko odsetek … 🙂

    • Mario Ekmar

      A ty koleś z jakiej firemki windykacyjnej jesteś?

  • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

    Każda sprawa jest indywidualna, a opis zbyt krótki aby coś doradzić. Szczegółowo opisujemy sugerowany sposób działania w powyższym artykule. Proszę się jszcze raz z nim na spokojnie zapoznać, tu jest odpowiedź na Pana pytanie. To że na coś zgodził się telefonicznie jeszcze niczego nie przesądza, jeżeli nie zgadza się z kwotą zadłużenia to należy rozważyć poczekanie aż złożą sprawę do sądu. Jeżeli jednak wszystko się zgadza, kwota zadłużnia itd i tata ma z czego spłacać raty, można rozważyć ugodę. Gdy jednak podpisze się ugodę a późnij nie dotrzyma warunków, to najgorsza możliwa sytuacja. Proszę podesłać do nas przez formularz w dziale KONTAKT dokumenty w tej sprawie, abyśmy mogli konkretniej doradzić jak sprawa rokuje.

  • Monia

    czy jak się spłaca dług dobrowolnie kwotami jakimi się dysponuje czy firma windykacyjna ma prawo przekazać sprawe do sądu?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Tak, ma prawo skierować sprawę do sądu w każdej chwili.

  • Lena

    Witam, prowadziłam w latach 2006-2008 działalność gospodarczą, zarejestrowaną na adres domowy rodziców. Firmę zamknęłam, nie miałam żadnych zobowiązań, długów ani niespłaconych kredytów. W dniu dzisiejszym otrzymałam (rodzice odebrali:() pocztą listem poleconym pismo zatytułowane “ostateczne wezwanie do zapłaty” od Corpus Iuris NSFIZ, rep. przez Kancelarię Corpus Iuris Sp. z o.o. na kwotę 22 991,33 zł (kapitał 11 555,23 zł, odsetki ustawowe 8 874,10 zł koszty procesowe 162,00 zł i koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu sądowym2 400,00 zł.), z informacją, że zgodnie z wewnętrznymi procedurami Funduszu zamierzają przekazać dane dot mojej rzekomej wierzytelności do biur informacji gospodarczej KBIG, BIG, i inne cuda no i oczywiście z podanym numerem konta i sugerują kontakt w celu dogadania się. Dodam, że w piśmie brak jest moich danych, zgadza się tylko adres moich rodziców i po części nazwa firmy (prowadziłam działalność gospodarczą, a tu jest Sp. z o.o.). W związku z tym moje pytanie… czy jest możliwość, że posiadam dług o którym nie wiem? Czy można to jakoś sprawdzić? Czy jest to zwyczajne szukanie frajera, co może zapłaci? Co teraz robić, iśc na policję, skontaktować się z nimi z pytaniem o podstawę, czy najzwyczajniej w świecie olać? Z góry dziękuję za info.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Najpewniej ktoś uważa, że jest Pani jego dłużnikiem i będzie próbował zaszkodzić jak tylko może, aby zmusić Panią do spłaty. Wpisując Panią do baz typu KRD i innych zapewne znajdą Pni imie i nazwisko i wpiszą Panią prywatnie, wykorzystując adres rodziców.
      Można jednak podjąć działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy, jednocześnie w taki sposób aby niechcący nie uznać długu i nie przerwać biegu przedawnienia.
      Takich spraw nie można olewać, najczęściej kończy się to tym, że komornik będzie miał już prawidłowe dane, zajmie Pani konta, wynagrodzenie i wtedy odkręcanie tego będzie trudniejsze, bardziej kosztowne i problematyczne dla Pani. Niezbędny będzie kontakt na priv przez formularz w dziale KONTAKT na blogu.

  • Paweł

    Moja mama ma przypadek w/w, stwierdza że spłaci dług jaki egzekwuje ultimo a potem poda ich do sądu o bezprawne zarządzanie spłaty zadłużenia które wzrosło o 400%. Czy nie narobi sobie tym problemu?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jak spłaci dług to już nigdy może nie odzyskać tych pieniędzy. Jeżeli nie zgadza się z wysokością długu to nie należy go spłacać tylko udowodnić swoje racje w sądzie, samemu lub z naszą pomocą.

  • mk

    Firma cofa pozew ale nadal wzywa do zapłaty i wpisuje do BIK i BIG. Czy coś z tym można zrobić?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Pozwać ich.
      Zajmujemy się tym, proszę o kontakt przez formularz w dziale KONTAKT na blogu, podesłać postanowienie o umorzeniu postępowania i otrzymane wezwania do zapłaty.

  • Monika

    Czy oprócz podany wyżej firm windykacyjnych kojarzą może Państwo jeszcze tj. Debt Recovery Sp. z o. o. , Global Collection Sp. z o.o. lub Suisse Legiste Sp. z o.o.??? Bo śmieszne jest to, iż mąż w 2013r. wziął kredyt w Vivus który spłacił, a teraz nagle przychodzi sobie od Debt Recovery (pierwsze słyszę, nawet swojej strony www nie mają a firma działa dopiero od kwietnia tego roku) zwykłe pismo zatytułowane “Zawiadomienie o przejęciu wierzytelności na własność”, gdzie niby podają, że “Firma Debt Recov..y Sp. z o.o. przejęła na własność wierzytelności będące przedmiotem zastawów od Administratora Zastawów -Tomasza Lis….go prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Finansową Nikode..s -Tomasz Lisie..i , działając w imieniu Obligatoriuszy , który przejął wierzytelności na podstawie oświadczenia złożonego spółce Suisse Legiste Sp. z o.o. która to w dniu 19-12-2016r. nabyła pana wierzytelność przysługującą spółce Vivus Finance Sp.z o.o.” Najśmieszniejsze że w owym czasie od 19.12.2016 nie dostaliśmy żadnego pisma od tej spółki. Po drugie mąż spłacił pożyczkę. No i najlepsze, że firma Debt Recovery w dalszej części pisma podała tylko tabele kwot (nawet nieokreslonych skąd sie wzięły) numer konta i zakazała kontaktować sie z firmą Suisse Legiste, bo niby nie istnieje już, co Vivus niepotwierdza (dzwonilismy do nich , o firmie Debt Recovery nie słyszeli). Debt Recovery nie chce przesłać nam żadnych pism zw. ze sprawą, twierdząc, że muszą one pozostać w spółce. Pytanie do Was co robic z takim pismem jak właśnie “Zawiadomienie o przejęciu wierzytelności na własność “? Czekać na coś? Czy od razu jakoś działać?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Na pewno nie płacić byle komu bez ustalenia faktów. Przy takiej konstrukcji najlepiej poczekać aż sprawa trafi do sądu a tam podnieść obronę nieskuteczne dokonanie cesji, brak legitymacji czynnej i inne argumenty. Duża szansa na wygraną w sądzie.

      • Monika

        Dziękuje za podpowiedź.

  • waszeprawo

    Stowarzyszenie Wasze Prawo bezpłatnie pomaga osobom zadłużonym.
    Otrzymałeś wyrok zaoczny, nakaz zapłaty i nie wiesz jak skutecznie się
    od niego odwołać?
    Zadzwoń do nas! Pomożemy Ci wyjść z zadłużenia.
    Tel. 798 228 783 e-mail: waszeprawo@gmail.com

  • Marta

    A co zrobić jeżeli ultimo w pozwie do sądu twierdzi że uznałam dług, bo im zapłaciłam? Nic im nie płaciłam, czekałam aż sie odczepią lub na sprawę aby podnieść zarzut przedawnienia. Złozyłam wniosek o przedawnienie ale nie wiem o co chodzi z tą wpłata?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Bez zapoznania się z aktami sprawy nie sposób nic powiedzieć, możliwe że to ściema, możliwe że sami sobie wpłacili na poczcie 30zł i będą udowadniać że to Pani wpłata i uznanie długu. Widzieliśmy już takie historie. Można się przd tym bronić.

  • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

    Albo Pan to zignoruje albo zgłosi na policję uporczywe nękanie, zastraszanie, jeżeli tak Pan to odbiera.

  • Aneta Tatiana Włodarczyk

    Witam mój problem trwa od 2013 roku nie splacalam pełnych rat Alior bank złoży sprawę do komornika komornik sciagal pieniążki .W styczniu tego roku dostalam pismo ze dlug mój został sprzedany hoist Polska przy czym od 2015 roku Pan komornik pobierał wynagrodzenie i wplacal na hoist przy czym nie poinformowano mnie o sprzedazy. w tej chwili splacam dlug w hoist przt czym mój dług przez okres 4 lat nie zmienil się kwota nadal jest taka jak w 2013 dokumenty i wpłatach mam od komornika ze wierzyciel cały okres był Alior .co robić w tej sprawie przez 2 lata zabierał mi pieniążki nie informując o sprzedazy i jeszcze koszty komornicze muszę splacic proszę o pomoc

  • Zdzisław Biały

    Witam,
    W grudniu 2015 wziąłem samodzielnie kredyt 20,000zł w Proficredit, rozdzielności majątkowej nie było. Jako zabezpieczenie był weksel. W międzyczasie życie napisało swój scenariusz: rozwód, przepisanie domu córce. Po spłacie 13 rat (około 16,500zł) nie zapłaciłem dwóch kolejnych rat, i wyglądało to tak jakby firma kredytowa tylko na to czekała, dostałem wypowiedzenie umowy. Po podliczeniu (wg warunków w umowie) wyszła kwota do zapłaty natychmiastowej 35,450zł. Daje to sumę 51,950zł za za niecałe 1,5roku kredytowania kwoty 20,000zł. Aktualnie nachodzi mnie i w domu i w pracy “Windykator z Działu Karnego” tej firmy. Aktualnie nie mam takiej kwoty do spłaty, gdybym miał nie byłoby zaległości w ratach. Myślę,że umowa była z takim zamiarem przygotowana, żeby “obedrzeć ze skóry” delikwenta, ale taką podpisałem, wtedy nie miałem innego wyjścia. Mam pensję i po krótkiej zwłoce mógłbym ten kredyt dalej spłacać ratalnie, ale tenże “windykator” nie zgadza się. Zapewne w najbliższym czasie będzie wniosek do sądu ze strony wierzyciela. Co w tej sytuacji najlepiej zrobić? Nie zgadzam się z kwotą wyliczoną do zapłaty (chociaż zgodnie z umową). Czy córka będzie miała jakieś nieprzyjemności z tytułu przyjęcia darowizny w postaci domu? Dom nie był zabezpieczeniem kredytu. Czy można obrać kierunek obrony, że ta umowa to lichwa? Pozdrawiam.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Panie Zdzisławie, patrząc na doświadczenia naszych klientów, mało kto sam jest w stanie wygrać z Profi Credit w sądzie. Od dawna powtarzamy że to jest lichwa w majestacie prawa. Da się z nimi wygrać, ale raczej nie w pojedynkę. Windykatorzy Profi nagminnie łamią prawo, kłamią, manipulują, zastraszają i nękają, także proszę kompletnie nie słuchać tego co ten windykator Panu opowiada.
      Proszę zgłosić się przez formularz kontaktowy w dziale KONTAKT, przygotujemy Pana do obrony w sądzie i poprowadzimy sprawę. Dom póki co jest bezpieczny, ale w razie przegranej – nie będzie bezpieczny, jeżeli Profi wie że Pan miał nieruchomość i już Pan jej nie ma po darowiźnie, dlatego tym bardziej trzeba to wygrać w sądzie. A wygrana oznacza konieczność zapłaty REALNEJ kwoty w stosunku do otrzymanej pożyczki i wpłaconych do tej pory kwot, a nie 35 tys.

      • gość

        Ha…. Sama bez niczyjej pomocy napisałam sprzeciw od nakazu zapłaty i 2 razy wygrałam z Profi Credit. Druga sprawa była już u komornika i po złożeniu sprzeciwu oraz udowodnieniu, ze nie wiedziałam o nakazie bo byłam za granicą, Sąd uznał mój wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu i wydał postanowienie o wstrzymaniu egzekucji, a teraz czekam na odpis wyroku, w którym wszystko to co wnosiłam wygrałam i mam -0- zero do zapłaty, a już chcieli odsetki dodatkowe lichwiarskie z pkt.11 umowy co było około 6 tyś. + koszty sądowe i komornicze to razem prawie 10 tys. Wiem, bo dzwoniłam do Sądu w Bielsko-Białej i pytałam o wynik sprawy na której oczywiście nie musiałam być. Profi Credyt od wyroku się nie odwołał, a ja czekam na treść prawomocnego wyroku aby go przesłać do komornika.
        Mogę udostępnić pierwszy wyrok z uzasadnieniem bo w drugim już nie wnioskowałam o uzasadnienie, a w sprzeciwie posiłkowałam się uzasadnieniem z pierwszego wyroku.
        Windykator, właściwie ten co zbierał kasę mimo wypowiedzianej umowy mnie nie nękał. Kilka razy dzwonił kiedy nie miałam kasy na wpłatę ale przestał i wtedy szybko złożyli pozew do Sądu. Powodzenia
        Pozdrawiam Barbara

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          Gratulacje, o to właśnie chodzi, żeby nie dać się lichwie. Proszę podesłać wyrok na nasz mail: kontakt@antywindyk.pl

  • Mariusz

    Dzień dobry. Firma FastFinance złożyła zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa o uchylaniu się od spłaty zadłużenia w wysokości 17 000zł, sąd wydał postanowienie i nakazał w nim mojej siostrze naprawę szkody i spłatę 4000zł oraz ukarał ją grzywną w wysokości 500zł. Siostra składając wyjaśnienie w prokuraturze zapomniała, że w tej sprawie na rzecz FastFinance jest prowadzona egzekucja komornicza od roku z jej renty po 256zł co miesiąc co swiadczy, że nie uchyla sie od spłaty. Wyrok odebrała w ten piątek tj. 05.05.2017r, ma siedem dni na złożenie odwołania od wyroku. Prosze o pomoc co z tym zrobić?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Walczyć i nie poddawać się. Złożyć apelację/sprzeciw. Zależy co to za wyrok.
      Za mało danych aby powiedzieć coś więcej, po za tym nie zajmujemy się sprawami karnymi, także nie będziemy mogli konkretnie pomóc w tej sprawie. Ale na pewno należy podjąć obronę.

  • Arczi

    Witam ,moje pytanie będzie trochę z innej beczki . Proszę mi napisać czy jeżeli firma u której mam rzekomy dług który jest przedawniony ,świadomie sprzedaje firmie windykacyjnej ,a firma windykacyjna wiedząc o jego przedawnieniu kupuje go łącznie z moimi danymi personalnymi .To czy te firmy nie łamią prawa związku praw o ochronie danych personalnych . Ponieważ jeżeli podpisałem umowę z firmą X która gwarantuje mi ochronę moich danych ,nagle sprzedaje moje dane w raz z tym niby długiem prywatnej firmie ,to według mnie łamie prawo i ktoś powinien się za to wziąć . Przecież tam pracują ludzie z przypadku i jeszcze pewnie za najniższą krajową ,i nie obowiązuje ich żadna tajemnica. W dzisiejszych czasach gdzie nawet sędziowie kradną ,nasze dane powinny być chronione ,a oni przekazują je sobie jakby to była ich własność . Przynajmniej wierzyciele powinni informować nas że chcą wykonać taki ruch i każdy z nas powinien mieć czas na reakcję . I jeżeli ja się nie zgadzam to powinni zapytać sąd czy mogą w takim przypadku przekazać innej firmie nasze dane. Bo jak na razie to jest bandycki kraj w którym biednego się gani a złodziei i wyzyskiwaczy chroni. Pozdrawiam.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Można legalnie sprzedawać długi, a tym samym – konieczne jest przekazanie danych osobowych dłużnika nabywcy wierzytelności. Można także sprzedawać długi przedawnione, jest to zgodne z prawem.

  • Róża

    Dzień dobry. Mamy z mężem problem. Komornik zajął mu część wynagrodzenia. Była to kwota 2184,17 kosztem pokrycia kwoty długu z 2005 i 2006, która wynosiła 561,50. Wyrok esądu zapadł w sierpniu 2013 i nastąpiło domniemane doręczenie na nieaktualny od 11 lat adres. Dług jest za cyfrowy Polsat z którego korzystali rodzice i to oni w imieniu męża zawarli umowę- zapewniają również, ze wszystkie rachunki płacili. Mąż dowiedział się, ze łącznie firma Presco Inwestment posiada 3 długi męża, wszystkie dotyczące tej telewizji. Pytanie brzmi- od czego zacząć odkręcanie całej sytuacji.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Trzeba złożyć do sądu wniosek o doręczenie nakazu zapłaty i pozwu na właściwy adres, popierając to dowodami na zamieszkiwanie pod innym adresem w okresie gdy doręczany był NZ na nieaktualny adres, a gdy sąd doręczy adres i uchyli pierwotny NZ – podjąć obronę w sądzi.

  • Norbert Ozimek

    Witam

    Moja sutuacja wygląda tak: Pożyczyłem w Ferratum bank 800zł miałem oddać 1000zł. Nie spłaciłem na czas pożyczki i zrobiłó się z tego 1180zł ( plus naliczone koszty 180zł). W międzyczasie wpłacałem do Ferratum rózne kwoty i ostatni sam informował mnie że zostało jeszcze 640 zł. Potem otrzymałem list od GetBack zawiadomienie o cesji wierzytelności na kwotę 722 zł. Zadzwomiłem do Getback i poinformowałem że kwota powinna być mniejsza i mieli to ustalić. Następnie otrzymałem sms od Getback sms ze kwota to już wynosi 922zł ( niby koszty złożenia pozwu do sądu). Wpłaciłem na konto bankowe Getback 80zł i zadzwonili do mnie i powiedzieli że są skłonni do ugody i pozew z sądu zostanie wycofany. Poprosiłem o przesłanie udody. Otrzymałem listem ugodę i informację że obecnie toczy się postępowanie sądowe pod syg. akt ……….. W związku z tym mam ponieść 180 zł koszt łącznej wysokości zastępstwa procesowego. Bardzo chętnie zgodziłbym się na ugodę ale trochę nie zgadzają się kwoty. Dlatego chciałbym się dowiedzieć czy to jej normalne doliczanie kosztów sądowych i 80 zł rożnicy miedzy długiem w Ferratum a pismem od Getback?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Realnie niewiele można zrobić. Koszty sądowe staną się należne z chwilą gdy zakończy się posetpowanie sądowe, a różnica 80zł między długiem a pismem z GetBack to żadna różnica, można próbować to wyjaśniać, ale zapewne nic sensownego się Pan nie dowie. Zobowiązania tego typu i przy tych kwotach należy spłacić i zapomnieć.

      • Norbert Ozimek

        Dziękuję za odpowiedz. Tylko że Getback dolicza odrazu te koszty sądowe poprostu są uzględnione w ratach ktore mam płacić.Mam rozumieć że podpisać ugodą i poprostu spcłacać?

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          W tej konkretnej sytuacji to najlepsze wyjście.

  • Benji

    Witam ,moja sprawa jest o grosze ale honor nie pozwala mi tego zapłacić . Mianowicie ,w 2006 roku podpisałem umowę z telewizją polsat ,ponieważ pracowałem za granicą i chciałem mieć polską telewizję . Niestety czasem zdarzało się tak że spóźniłem się z zapłatą jeden dzień i automatycznie polsat wyłączał mi telewizję na tydzień . Więc pod koniec umowy stwierdziłem że nie mam zamiaru więcej korzystać z ich usług i miesiąc przed końcem umowy zadzwoniłem i zapytałem konsultantki jak mogę rozwiązać umowę . Pani była bardzo miła i powiedziała abym wysłał list polecony w którym mam napisać że z chwilą wygaśnięcia umowy rezygnuję z ich usług,co uczyniłem i zapłaciłem rachunki do końca umowy. Po kilku dniach zaczęły się telefony z pytaniami dlaczego to robię ,dawali lepsze oferty ,ale oczywiście nie skorzystałem ,konsultańci nic mnie nie informowali o dodatkowych opłatach tylko było im przykro że nie chcę dalej korzystać z ich uslug. Myślałem że sprawa jest już zamknięta . Po jakiś dwóch miesiącach zadzwonił do mnie pan i powiedział że wpłynęła do nich moja rezygnacja ,ale u nich wypowiedzenie składa się 90 dni przed końcem umowy,wię mam zapłacić jeszcze za trzy miesiące ,mimo że już oddałem dekoder i nie korzystałem z ich usług . Zapytałem pana czy ja podpisywałem umowę na 24 czy na 27 miesięcy , oczywiście pan upierał się przy swoim więc zakończyłem rozmowę . Po czterech latach znowu ktoś do mnie zadzwonił i zażądał zapłaty ,oczywiście odmówiłem . I teraz po 9 latach ku mojemu zaskoczeniu zadzwoniła do mnie pani z KRUKA i zapytała czy dodzwoniła się do takiej i takiej osoby czyli do mnie ,powiedziałem że pomyłka i zakończyłem rozmowę . Numeru nie zmieniałem od 12 lat więc pewnie mają go z polsatu . Moja obawa jest taka ,ja w tym czasie zmieniałem już dwa razy meldunek w Polsce ,i mimo tego że tam jestem zameldowany mieszkam za granicą .Boję się że jeżeli firma będzie chciała mi założyć sprawę to poda zły adres korespondencyjny i taka sprawa odbędzie się zaocznie na moją niekorzyść,mimo tego że jest to dług przedawniony. Kwota myślę że z odsetkami może być 400 zł . W przypadku jak przegram przez nieobecność koszt może być większy . Co mam z tym zrobić ?Pozdrawiam

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Pisemnie listem poleconym poinformować ich o aktualnym adresie i pilnować na nim poczty, odmówić zapłaty i poczekać na pozew z sądu, a tam podnieść zarzut przedawnienia.

  • iwona

    Dzien Dobry, niewiem od czego zaczac ale najlepiej od poczatki. W 2009r wzielam kredyt na samochod wraz z nazyczonymw getin noble bank o wartosci nie calych 5 tys plus koszta bankowe czyli wyszlo kolo 9 tys do splaty raty mialam po 450zł miesiecznie. Nazyczony byl poreczycielem mial dochod 2000 zl a ja mialam z praktyki nie cale 100zł. dostalismy ten kredyt pierwsza rata byla 350 zł i do zaplaty juz po 2 tygodniach od wziecia kredytu. Druga byla juz po 450zł narzyczony stracil prace po 2 miesiacach od wziecia kredytu ja praktyke mialam do czerwca i z powodu ciazy musialam zrezygnowac praktyke odbywalam w salonie fzjerskim zle wplywalo to na mnie w czasie ciazy. Naczyczony mial problemy w znalezieniu legalnej pracy z powodu karalnosci wiec pracowal na czarno ale przy tych zarobkach i zblirzajacemu sie dziecku nie bylismy stanie splacac kredytu… po urodzeniu corki za 2 miesiace byla nastepna ciaza tym razem blizniacza to juz kompletnie nie bylo jak zaplacic przychodzily listy z banku esemesy nawet napisalam pismo o zmniejszenie rat ale odsetki juz rosly po okolo 3latach przyszedl list od komornika o zaplate juz tyle listow mialam ze nawet nie pamietam czy mialam jakis list ze sadu ale prawdopodobnie nie … mija osiem lat i od 2 miesiecy wiem ze getin noble bank sprzedal kredyt GetBack, wydzwaniaja codziennie na stacjonarny telefon ktory odbiera moj ojciec bo ja juz nie mam sil i do teraz obecnego meza na komurke o zaplate 600zł miesiecznej raty. Mam wsumie czworo dzieci na utrzymaniu nie pracuje maz pracuje dorywczo na wsi jest ciężko zarobic… tlumaczylam pani ze nie jestem wstanie placic tak wysokich rat i ze nie ide na ugode ale maz przez telefon powiedzial ze idzie na ugode lecz zapomnial ze jest nagrywana rozmowa… ich to wcale nie interesuje nawet byl od nich komornik i komornik twierdzi ze mam splacic 13 986 zł a pani z tele twierdzi ze mam 21 000 zł mam pytanie taki kredyt jak ja wzielam jest przedawniony i czy jak podpisalam raport z wywiadu komornika czy to wplywa jakos na przedawnienie ?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Proszę w ogóle nie prowadzić żadnych rozmów telefonicznych ponieważ może Pani sobie tylko zaszkodzić, to jest jedna wielka manipulacja zmierzająca do uznania długu i podpisania cyrografu na siebie. Prosze nie rozmawiać, nie podpisywać nic, nie płacić, czekać na pozew z sądu, a jak przyjdzie – zgłosić się do nas przz formularz kontaktowy w dziale KONTAKT. Najpewniej dług jest przedawniony i nie trzeba będzie nic spłacać.

  • Piotr

    Dzień dobry. Miałem w BZ WBK kartę kredytową, w marcu 2015 bank wypowiedział umowę i postawił całość zadłużenia do spłaty. Po jakimś czasie z ramienia banku sprawą zajął się KRUK, który uzyskał w imieniu banku nakaz zapłaty. Od nakazu zapłaty wniosłem sprzeciw, wnioskując o umożliwienie spłaty ratalnej. Wyrokiem sądu z listopada 2016 mam spłacać wierzytelność po 500 zł do 20-go każdego miesiąca, co od grudnia czynię. Ostatniej wpłaty dokonałem 20 marca 2017, po czym 29 marca odebrałem polecony, w którym były dwa pisma: od BZ WBK zawiadomienie o sprzedaży wierzytelności i od GetBack zawiadomienie o cesji wierzytelności na easyDEBT a następnie na Trygonometryczne nsfiz, w imieniu którego działa GetBack. Mniej więcej od tego czasu mam kilka telefonów z różnych numerów od GetBack, których na razie nie odbieram. Jednakże co mam dalej robić, wpłacać nadal po 500 zł do 20-go, ale na konto GetBack? Jak dalej ta sprawa może wyglądać?

  • Anna

    Dzień dobry, również jestem dręczona nieustannymi telefonami przez GetBack. Zadzwonili do mnie w marcu 2017 i stwierdzili, że jestem im winna 1200zł czy coś takiego, bo podobno w listopadzie 2016 firma pożyczkowa (u której spłacałam dług w miesięcznych ratach) sprzedała im moje zadłużenie. A co ciekawe w styczniu 2017 po kolejnej spłacie raty dostałam smsa od firmy pożyczkowej, że dziękują mi za spłatę całości zadłużenia! Więc zachwycona, zlikwidowałam u nich konto, po czym po dwóch miesiącach zostałam uraczona telefonem od GetBack żądających powyższej kwoty. Sprawdziłam numer i doczytałam, że wyłudzają od ludzi kasę, więc już następnych nawet nie odbieram. Jeśli skierują sprawę do sądu to co mam robić? Bo o zapłacie komuś, kto od listopada nawet nie pofatygował się do mnie z listem informującym o kupnie mojego długu to nawet nie pomyślę. Co ciekawe, Pani z którą rozmawiałam za pierwszym razem była wielce zdziwiona, że wpłaciłam raty za grudzień i styczeń, bo im ponoć firma pożyczkowa nie przelała ich na konto. Śmieszna sprawa…

  • meme

    witam.
    czy firma getback moze bez mojej zgody sama ustalic sobie raty? wyslali ugode z kwota z ksiezyca 600zl raty wiedzac ze mam 1200zl na zycie..

    • meme

      prosze o odpowiedz na emaila

    • igorp

      Ustalać sobie może. W ten sposób chcą Pana/Panią złapać na haczyk, podpisując ugodę uzna Pan/Pani dług, którego być może wcale nie ma. Niczego nie podpisywać!

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Moga – nie mogą. Nie musi Pani tej ugody podpisać.

  • Małgorzata

    Witajcie
    Ja mam problem z firmą GetBack S.A. – po rozmowie telefonicznej wpłaciłam kwotę 151 zł. o którą prosili żeby uniknąć komornika resztę mam wpłacać co miesiąc ok 150 zł Niestety firma nadal nęka mnie pismami ,e-mailami i groźbami. Chcę i będę spłacać ten dług ale czy oni jak wpłacam regularnie pieniądze nadal mogą oddać sprawę do sądu.
    Będę wdzięczna za pomoc

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Mogą. Jeżeli już ugoda, to na piśmie, a nie przez telefon.

  • Roman Sobota

    A czy uchwała SN z lipca 2016 roku w sprawie BTE mówiąca że nadanie klauzuli wykonalności BTE nie przerywa terminu przedawnienia – działa wstecz? Umowa wypowiedziana w maju 2013 roku w CA, następnie BTE i umorzona egzekucja komornicza w 2015 roku. Teraz CA sprzedało do Open Finance które złożyło pozew do EPU. Zgodnie z tą uchwałą dług przedawnił by się w maju 2016 roku.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Nie działa wstecz dla spraw już prawomocnie osądzonych.

  • derek

    Dzisiaj otrzymałem lem takiego smsa od banku

    Pana/Pani zadluzenie zakwalifikowalismy do sprzedazy. Celem unikniecia dodatkowych kosztow dochodzenia naleznosci, prosimy o pilny telefon:426628200 mBank S.A.

    Czy powinienem się z nimi kontaktować?

  • Hanka

    Mam inny problem- z firmą Kredyt Inkaso.Pierwszy raz napisali do mnie jakieś 6 lat temu że wykupili mój dług za nie zapłacone rachunki za telefon z TP (kwota ok.200zł).Odpisałam że nie jest to możliwe gdyż wszystkie rachunki za telefon mam uregulowane i proszę o przesłanie informacji za co niby nie zapłaciłam. Pisemnej odpowiedzi nie otrzymałam.Po jakimś czasie zaczęto do mnie dzwonić kiedy ureguluję zadłużenie,Odpowiadałam że nadal czekam na ich pismo.Po którymś telefonie w trakcie rozmowy z początkującą chyba windykatorką telefoniczną otrzymałam od niej wiadomość że dotyczy to rachunku z około 2002 roku.Od tego czasu dostaję co jakiś czas pisma z wezwaniem do uregulowania zadłużenia,ugodami na niższą kwotę do zapłaty a w tym czasie nasila się ilość telefonów nagabujących mnie o wpłatę tej kwoty.Na moje oświadczenie że dług jeśli był to i tak się przedawnił i żeby oddali sprawę do sądu – czym grożą,zamykają rozmowę i za chwilę ponownie dzwonią.Czy to jest nękanie,jak się od tego uwolnić – ostatnio w ciągu 2 tygodni miałam około 20 telefonów.Teraz jest cisza od początku roku ale pewnie niedługo znowu zaczną.Kwota nie jest duża ale uważam że ponowna zapłata za coś za co już zapłaciłam a nie mam już na to dokumentu – bo ile lat można je trzymać?- to złodziejstwo i dla zasady nie zapłacę.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Oczywiście ma Pani 100% racji, proszę zapisać imie i nazwisko rozmówcy, jak zapyta po co to powiedzieć, że notuje Pani sobie o informuje, że jeżeli ponownie ktoś zadzwoni to Pani idzie do prokuratury i zgłasza że czuje się uporczywie nękana o dług który nie istnieje, próbę wyłudzenia, oszustwa, i jako podejrzanego poda Pani właśnie dzwoniącego. Jest szansa że odpuszczą, a jak nie to pozostaje zgłoszenie do prokuratury.

  • julia maria węgrzyńska

    Czy po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej firma windykacyjna ma podstawie cesji wierzytelności wykonanej przez bank na rzecz NZFIS może wszcząć postępowanie egzekucyjne i czy jej się to uda. Pytam bo w Polsce wszystko jest możliwe?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Zanim ktoś pójdzie do komornika najpierw musi iść do sądu i uzyskać tytuł wykonawczy. Gdy otrzyma Pani pozew lub nakaz zapłaty należy odpisać do sądu, zlożyć wyjaśnienia, załączyć dokument potwierdzający że ten dług nie istnieje na skutek upadłości konsumenckiej i sąd w takiej sytuacji oddali powództwo i egzekucji komorniczej nie będzie, trzeba jednak reagować na etapie postępowania sądowego.

  • king anonim

    Witam w 2007 w lipcu wziąłem kredyt w banku na kwotę 25.000 zł ok. 6 miesięcy płaciłem raty w wysokości 700 zł po pół roku zwolniono mnie z pracy zaprzestałem płacenia do dzisiejszego dnia .Przychodziły różne pisma wszystko ignorowałem .miesiąc temu skontaktowałem się z firmą DTP bo przychodziły dziwne kartki pocztowe :zadzwoń do mnie Tomek nr tel. …….. . to zdzwoniłem i okazało się że chodzi o ten dług ja powiedziałem że mogę go spłacać po 500 zł ale to im nie wystarczało , to ja że do widzenia. Między czasie przyszło od komornika zadłużenie do zapłaty w kwocie z rożnymi odsetkami i zastępstwami egzek. ok 4000 zł. dla DTP na podstawie tyt wykonawczego . Dogadałem się z komornikiem na spłatę w ratach i płace po 200 zł . Teraz do tego długu dzwoni firma PRA Gr. i mówią że oni kupili ten dług część przekazali do komornika tj. tą kwotę 4000 , część zlecili innej firmie VEX też już zaczęli dzwonić ale z nimi nie rozmawiam . Próbowałem rozmawiać z tymi PRA Gr. żeby wpłacać w ratach ale oni nie bardzo chcą,zaproponowali przynajmniej 10 % długu z 38.000 bo niby tam już tyle jest z odsetkami ale ja tyle nie mam.Nie wiem co robić po tym co tu poczytałem .Proszę o odp. Zastanawia mnie jedno dlaczego dali do komornika kwotę 2500+1320 ods.+ koszty 170 zł a nie całość. Co robić?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Możliwe, że złożyli próbny pozew tylko na taką kwotę żeby sprawdzić czy będzie się Pan bronił. Proszę podesłać ten opis przez nasz formularz kontaktowy i załączyć pismo od komornika z początku egzekucji, wtedy odpiszemy co zrobić dalej.

  • Andrzej

    Witam. W 2007 r wziąłem kredyt samochodowy indeksowany do CHF w wys. 45 tys. Przez 4,5 roku rzetelnie spłacałem raty. W 2011 r renegocjowałem spłatę kredytu wydłużając okres spłaty. Potem komplikacje życiowe i zaprzestałem spłaty. Bank wypowiedział mi umowę kredytu i oddał sprawę do komornika . W 2014 r bank zlicytował mi samochód , który był zabezpieczeniem tego kredytu. W lutym 2016 r !! otrzymałem informację od komornika , że bank sprzedał wierzytelność do NSFIZ , a w grudniu 2015 r !! NSFIZ dostał klauzulę wykonalności do nakazu zapłaty z listopada 2015 r. !! Oddał do windykacji do komornika w Warszawie- bezskutecznie , a ten przekazał do komornika w moim miejscu zamieszkania.Sprawa jest u komornika ale on nie przekazuje do NSFIZ pieniędzy .
    Obecnie firma windykacyjna nęka mnie telefonami i smsami, straszy detektywem.
    Przez 4,5 roku spłacałem kredyt + cena zlicytowanego samochodu a oni chcą ode mnie jeszcze 75 tys. Nie podpisywałem żadnej ugody z NSFIZ ( GetBack) chociaż ciągle mnie do tego namawiają.
    Czy w tej sprawie mam jakąś możliwość obrony i wybrnięcia z tej sytuacji.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Bank uzyskał nakaz zapłaty w sądzie, następnie po sprzedaży długu fundusz przepisał na siebie klauzule wykonalności, nie musiał składać ponownie pozwu do sądu. W zasadzie na chwilę obecną nie ma praktycznie żadnych ruchów. Można by pozwać NSFIZ i udokumentować, że kredyt był już w całości lub w części spłacony na kwotę X, ale składając pozew to Pan musi udowodnić ile Pan spłacił, jak to zostało zaksięgowane a jak powinno itd, więc szanse na wygraną w tej sytuacji są niemal zerowe.
      Wszystkie ich groźby może Pan ignorować oczywiście, ale długu się nie pozbędziemy.

  • bartek

    moja sytuacja tak, ze nie bylem w stanie placic przez pol roku kredytu, poszedlem z bankiem na ugode (nie bylo tego na pismie) i poszlo po 3 miesiacach do firmy windykacyjnej (bank wbk – lindorff) mimo tego ze wplacalem im pieniadze. teraz nie mam zamiaru placic nic tym oszustom. Co moge zrobic? od razu pomyslalem sobie o sadzie.. jakim prawem sobie mysle??!! prosze o odpowiedz.. (kwota to okolo 20000zl)

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Jeżeli nie stać Pana na spłatę lub kwestionuje Pan kwotę zadłużenia, to proszę nic nie podpisywać, nic nie wpłacać, czekać na pismo z sądu które pewnie jest nieuniknione, a jak tylko się pojawi – zgłosić się do nas przez formularz kontaktowy w dziale KONTAKT.

  • motyl

    Witam, moja sprawa wygląda tak.. W firmie telekomunikacyjnej Pl.. została mi niedokładnie przedstawiona oferta w złości i niezadowoleniu nie płaciłem comiesięcznego abonamentu. Po 3 pismach ze juz uzbierało sie 1200zl dostałem list ze aktualne zadłuzenie wynosi 4000zl.. po pól roku dostałem list od firmy windykacyjnej ze po jutrze musze wplacic 4700zl… co teraz? wiem ze to wszystko z mojej głupoty i nieodpowiedzialności ale prosze o pomoc jak sie z tego wygrzebac, czekać na pismo z sądu? moge zalatwic rozłożenie na raty? P
    rosze o pomoc!

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Dobrze Pan to podsumował…
      problemy na własne życzenie. Tu nie ma dobrego rozwiązania. Ugoda = uznanie długu i spłata w ratach całego zadłużenia, bez kosztów sądowych. Oczekiwanie na pozew to szansa na wygraną ale też ryzyko poniesienia dodatkowo kosztów sądowych. Z uwagi na fakt, że takie długi jeżeli nie są przedawnione ciężko podważyć, sugerujemy jednak opcję z ugodą i w przyszłości unikanie takich sytuacji.

  • bogdan

    dzień dobry ,miałem kartę kredytowa w wbk i bank wypowiedział mi tą kartę na kwotę 10000 zł,windykacja z banku -z którą bank miał podpisane-zawarłem z nimi ugodę na spłatę w ratach część wpłaciłem ,a 8500 rozłożono mi na 10 rat ,w czasie wpłaty ,bez nawet 1 dnia opóżnienia bank sprzedał mój dług nie informując mnie o tym ,a ja jeszcze 2 miesiące płaciłem i zostało mi 4 raty do spłaty po 850 a firma getback przysłała mi informację o kwocie zadłuzenia 5361,96 nie wiem co mam zrobic ,bo chciałbym normalnie spłacić i pozbyć się tego długu

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Czy ugoda z bankiem była na piśmie ?

  • Marcin

    Dzień dobry.
    Pragnę podzielić się z Państwem moją historią. Opowiem ją w skrócie, jeśli Państwa zainteresuje to zapraszam do kontaktu.

    W październiku 2016 roku komornik sądowy zablokował mi rachunek bankowy i kwotę 3500zł na nim. Na zlecenie funduszu strukturyzacyjnego który skupuje przedawnione długi. Nakaz zapłaty i pozew wysłano mi na adres pod którym nie mieszkam od 8 lat.
    Sąd nie badając szczegółów wydał nakaz zapłaty i komornik go realizował.
    Zgodnie z procedurami odwołałem się od nakazu zapłaty, przywrócono mi termin na złożenie sprzeciwu i tym samym nakaz został uchylony.
    Wysłałem te dokumenty komornikowi wraz z wnioskiem o umorzenie egzekucji i zwrot moich pieniędzy.
    Komornik pisma dostał i zwlekał z ich rozpatrzeniem dwa tygodnie. W tym czasie wniosek o umorzenie egzekucji złorzył wierzyciel.
    Komornik umorzył egzekucję jednocześnie obciążając mnie jej kosztami w kwocie 1800zł.

    Tym samym nie będąc nikomu nic winien zapłaciłem 1800zł za pracę komornika. Wierzyciel który wyłudził od sądu nakaz zapłaty wycofał pozew i wszyscy się cieszą, oprócz mnie oczywiście.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Odpisaliśmy mailowo.

    • Robert Zalewski

      piszę ponieważ mam podobną sytuację .08 03 2017 roku komornik zabrał mzi z konta 6800,00 również prawdopodobnie za debet z banku z 2000 roku , 2014 komornik umorzył ten dług w trybie art,827 kpc sądziłem że sprawa jest załatwiona do dziś. wysłałem do firmy windykacyjnej aby przysłali mi o jaki dług chodzi i w jaki sposób naliczyli odsetki. równiez do komornika pisałem o wstrzymanie egzekucji ale to chyba będzie nierealne.Adres zameldowania zmieniłem 10 lat temu i żadne pisma do mnie nie do mnie nie przysyłano,czytałem że e-sąd po numerze pesel ma prawo sprawdzic mój ad

  • rafał

    ten typ wam nie pomoże…chyba że wpędzi was w kłopoty

  • Joanna

    A co w przypadku, gdy firma windykacyjna jest jedynienposrednikiem? Ja pytałam w banku o ugode to wysyłają mnie do firmy windykacyjnej, windykatorzy nie chcą w żaden sposób się dogadać albo domagają się kwoty, której nie jestem w stanie placic co miesiac. Jedynie co moga, jak twierdza wysłać rekomendacje do banku, by nie kierował sprawy do sadu, oczywiście musze przy tym wpłacić 10% zadluzenia. Nie otrzymałam z banku wypowiedzenia umowy, wiec udałam się po duplikat jednak i oni odsyłają mnie by dzwonić do działu windykacji, tam otrzymałam nr telefonu pod którym nikt nie odbiera. I nie wiem co mam robic, a strasznie się boje.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Wszystko zależy od tego co by Pani chciała osiągnąć i na jakim etapie jest sprawa. Jeżeli umowa już jest wypowiedziana tj. jak były opóźnienia 2-3 rat to ciężko będzie przywrócić umowę, a każde pismo z wnioskiem o cokolwiek może utrudnić Pani później obronę w sądzie. Albo chcą się dogadać i realnie podopisujecie rozsądne i uczciwe dla Pani porozumienie, ale czeka Pani aż pójdą do sądu i podejmuje obronę, z naszą pomocą lub sama.

      • Joanna

        Tak, umowa została wypowiedziana. Niestety z własnej winy, ponieważ nie zmieniłam adresu do korespondencji nie widziałam nawet tego wypowiedzenia ani wezwania do zaplaty z banku, dopiero list z wezwaniem do zaplaty od firmy windykacyjnej, ktory zostal wyslany na moj obecny adres uświadomił mnie o tym, co się stalo. Poprzednio miałam zaległości w spłacie, uregulowalam je (przynajmniej tak mi się wydawalo) i do dnia 21.12.16 płaciłam raty systematycznie nie mając świadomości o wypowiedzeniu umowy przez bank.

  • realista

    ech kolega Soboń vel antywindyk jeszcze niedawno jak sam pisze, namawiał na branie kredytów w bankach notabene tych które maja jakieś kłopoty finansowe a teraz jako pokuta che tym samy dłużnikom pomagać żeby nie płacili
    ciekawe czy czyni to z dobrego serca czy również za prowizje jak to czynił kiedyś w Banku

    aaaaa nawiasem mówiąc proponuje nie wprowadzać ludzi w błąd bo nie tylko NSFiZ może nabywać wierzytelności Bankowe, prosze Soboń się nieco doszkolić

    powodzenia czekam aż osoba której p. Soboń doradzi wpadnie jeszcze w większe bagno a wtedy ja założę kancelarie która doradzi jak odzyskać pieniądze od p. Sobonia super antywindyka

  • Marek

    Gratuluję sukcesów, ale teraz banki sprzedają funduszom wierzytelności na podstawie umów warunkowych czyli do czasu przeniesienia hipoteki zabezpieczającej kredyt na fundusz (wiadomo o co chodzi – reakcja na korzystanie przez właściciela prawa do odmowy wyrażenia na to zgody) właścicielem wierzytelności jest nadal bank. I z kim i jak wtedy rozmawiać?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      To jak to traktować i jak rozmawiać zależy od tego jaki cel chcemy osiągnąć.

      • Marek

        Oczywiście chcemy oddalić żądania spłaty 🙂

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          To rozmową nie oddalimy tak czy inaczej żądania spłaty. Jak przyślą informację o cesji to rozmawiać można z aktualnym wierzycielem . Nie mamy wglądu w umowę cesji więc nie wiemy czy jest ona warunkowa czy nie, skoro nas informują o sprzedaży wierzytelności to dla nas cesja jest już dokonana.