Uważaj na pozew i nakaz zapłaty z Prokura, BEST i Hoist – ruszyła fala pozwów!

Akta sądowe
Akta sądowe - fot. Leszek Szymański /PAP

Od kilku tygodni obserwujemy wzmożoną aktywność firm windykacyjnych w sądach. Mamy informacje z kilku niezależnych źródeł, że fundusze sekurytyzacyjne ruszyły z falą pozwów, wśród których szczególnie aktywne są Prokura, BEST i Hoist.

Niewykluczone, że w ich ślady pójdą także inne firmy, m.in. GetBack, Altus, Ultimo, GetPro, GoDebt, easyDEBT, Horyzont i inne. Postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie bliżej. Co spowodowało takie żywiołowe działanie naszych adwersarzy? Zakładamy, że przyczyną nie jest wiosna i budząca się do życia natura…

Pamiątka z KRD

Analogicznie sytuacja wyglądała w 2017r, przy czym swoją nadaktywność owe instytucje wykazywały wysyłając olbrzymie ilości wniosków o dopisanie dłużników do Krajowego Rejestru Długów (KRD). Ta zmasowana akcja trwała przez ładnych kilka miesięcy, a pośrednio wywołała ją nowelizacja ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (szczególnie istotna wydaje się część, dotycząca zobowiązań przedawnionych).

Ustawodawca wprowadził wtedy kilka zmian w przepisach, m. in zasadę, że dłużnika można dopisać do bazy, jeżeli nie upłynęło 10 lat od dnia wymagalności zobowiązania lub od dnia stwierdzenia roszczenia wyrokiem sądu.

Coś trzeba było zrobić z tysiącami starych jak świat długów. Zarządzający funduszami postanowili wykorzystać jedną z ostatnich okazji na wyciśnięcie kasy od dłużników i uprzykrzyć im życie za pomocą pamiątkowego wpisu w KRD. Ich działanie przyniosło oczekiwane rezultaty, ponieważ niektóre fundusze 2017 rok zaliczyły do najlepszych w historii pod kątem wyników finansowych i notowań giełdowych.

Jak nie kijem go, to pałką

W naszej opinii, obecna nadaktywność związana jest z nadchodzącymi zmianami w prawie. Otóż, wielkimi krokami zbliża się nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, a wśród najciekawszych zmian, znalazł się pomysł dotyczący ograniczenia możliwości pozywania o przedawnione długi oraz skrócenie okresu przedawnienia z 10 do 6 lat.

Wygląda na to, że fundusze czują pismo nosem. Śpieszą się, aby odzyskać jak najwięcej z pieniędzy zainwestowanych w „śmieciowe” długi za pomocą sądów.

Jaka będzie ostateczna wersja projektu, zobaczymy. Naszym zdaniem prace idą w dobrym kierunku…

Czy fundusze mają problem?

Statystyki nie kłamią. Tylko 3 na 100 Polaków wykazuje inicjatywę, gdy otrzyma nakaz zapłaty z e-sądu.  Czasami jest to związane z nieznajomością swoich praw lub przekonaniem, że nic nie można zrobić, a czasem wynika z ogólnego przygnębieniem zaistniałą sytuacją. Brak reakcji na nakaz zapłaty z sądu to najgorsze co możesz zrobić. Tylko w sądzie możesz pozbyć się swojego długu!

Dostosowanie i poprawienie obowiązującego prawa to niewątpliwie wielki krok naprzód. Bardzo wiele zależy jednak od nas samych tzn. osób zadłużonych oraz tych, którzy są w stanie propagować wiedzę i świadomość o prawach jakie im przysługują. Prawda jest taka, że wiele z tych nakazów już teraz można skutecznie uchylić. Nie trzeba czekać na zmiany w prawie, wystarczy tylko aby dłużnik podjął w odpowiedniej chwili inicjatywę. Nawet jeżeli podpisałeś ugodę lub dokonałeś jakiejś wpłaty, w niektórych przypadkach nadal jest możliwość wygrania sprawy.

Nakaz zapłaty - BEST Nakaz zapłaty - Prokura Nakaz zapłaty - HOIST

Co robić, jeżeli Twój dług został sprzedany do funduszu?

Pilnować poczty jak oka w głowie i odbierać każdy list polecony, szczególnie listy z sądu. Jeżeli zmieniałeś adres i firma windykacyjna nie zna Twojego adresu – najprawdopodobniej o długu dowiesz się dopiero od komornika, będzie jeszcze szansa to odkręcić, ale to dodatkowy problem i koszty. Znacznie lepiej poinformować wierzyciela o aktualnym adresie do korespondencji (to nie musi być adres zamieszkania) za pomocą listu poleconego, wówczas pozostaje pilnowanie poczty przychodzącej i oczekiwanie na list z sądu. Jeżeli kwestionujesz istnienie bądź wysokość zobowiązania, nie podpisuj żadnych ugód i nic nie wpłacaj, w przeciwnym razie uznasz dług i utrudnisz sobie obronę w sądzie.

Co zrobić, jeżeli otrzymałeś nakaz zapłaty z sądu?

Jeśli zatem otrzymałeś nakaz zapłaty, koniecznie zapoznaj się z pouczeniem. Nie wrzucaj przesyłki do szuflady czy śmietnika, nie udawaj, że nie ma problemu! W ten sposób problem nie zniknie tylko wróci ze zdwojoną siłą. Poznaj swoje prawa i uświadom sobie, że sytuacja paradoksalnie może odwrócić się na Twoją korzyść! Warto walczyć, bo przy odpowiedniej argumentacji większość spraw z funduszami można wygrać.

Działaj!

  1. Przeskanuj lub wykonaj czytelne zdjęcia całości pisma jakie otrzymałeś z sądu
  2. Przypomnij sobie, czy dokonywałeś jakiś wpłat lub podpisałeś ugodę w tej sprawie, jeżeli tak – przeskanuj także ugodę
  3. Wyślij do nas wiadomość, podając w temacie: swoje imię i nazwisko, nazwę powoda, kwotę zobowiązania oraz datę odbioru pisma z sądu
  4. W treści opisz historię tego długu, wszystko co pamiętasz: kiedy i z kim zawarłeś umowę, kiedy otrzymałeś wypowiedzenie umowy, czy bank prowadził egzekucje komorniczą, czy podpisywałeś ugodę z funduszem, czy dokonywałeś jakiś wpłat, itp.
  5. Załącz otrzymane z sądu dokumenty

FORMULARZ KONTAKTOWY

Nie załamuj się! Statystycznie wygrywamy 90% spraw z funduszami. Przykładowe wyroki znajdziesz TUTAJ i TUTAJ.
Weź sprawy w swoje ręce, bo być może ktoś chce zarobić na Twojej bierności. Pamiętaj, że masz tylko 14 dni na reakcję. To jedyna szansa, aby pozbyć się tego długu.

 

  • Krzysiek

    A oto moja historia. Zadzwonili do mnie ludzie, którzy mieszkają tam, gdzie kiedyś byłem zameldowany z informacją, że jakieś awizo jest do mnie. Gdyby nie oni nie miałbym nawet pojęcia, że mam jakąś sprawę. Odebrałem w sobotę 21.04.2018.
    W środku nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Pozwał mnie Kruk. Kwota 200,70 PLN z racji pożyczki zawartej w dniu 07.11.2005. Pamiętam, że brałem pożyczkę w AiGO (obecnie Santander) na 2 lata dla ojca, który zobowiązał się ją spłacić. Ojciec zmarł parę lat temu. Jedyne co udało mi się odnaleźć to kopertę z ową pożyczką, w której jest komplet 24 blankietów zapłaconych rat. Ostatnia z datą 07.11.2007. Nie mam pojęcia co nie zostało uregulowane gdyż w pozwie nie jest napisane. Nic więcej nie posiadam w sprawie tej pożyczki.
    I teraz moje pytania, na które chciałbym otrzymać odpowiedź.
    Wiem, że mam 14 dni na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty co zamierzam uczynić.
    Czy muszę go złożyć na jakimś specjalnym druku i w ilu egzemplarzach ?
    No i najważniejsza sprawa co w takim sprzeciwie napisać aby nie wyjść na przysłowiowego głupka.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Proszę złożyć sprzeciw zgodnie z wytycznymi jakie zamieszczamy na blogu albo podesłać komplet dokumentów z sądu do nas, przyjrzymy się sprawie i jeżeli dobrze rokuje – złożymy propozycję na poprowadzenie jej do końca.

  • Ciekawskyy

    Dzisiaj telefonicznie (nieskutecznie) próbowała się skontaktować ze mną pani z GetBack.
    Myślę, że jak poprzednie firmy windykacyjne pragnie ustalić moje dane i procedować wezwania
    do zapłaty lub propozycję ugody dla spłacenia wyimaginowanego długu z firmy telekomunikacyjnej. Podstawą niby zadłużenia jest blisko 10letnia faktura o numerze: xxx. Nie nikt nie chce powiedzieć
    mi za jaką to niby mam płacić usługę oraz kiedy mogłem podpisać umowę na wspomnianą usługę. Wspomniana faktura jest wystawiona na moją firmę a adres do firmy jest niezmieniony.
    Nie chcę nawet kontaktować się z GetBackiem. Czy oni są zobowiązani do wysłania
    mi na adres firmy powiadomienia o wszczęciu jakiejkolwiek procedury a w szczególności procedury
    sądowej? Chcę o tym fakcie wiedzieć by stawić się na rozprawie.
    Czy dobrze robię? Proszę o sugestię.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Prawidłowo. Z GetBackiem nie musi się Pan w ogóle kontaktować, chociażby dlatego aby niechcący nie zaszkodzić sprawie. Jeżeli adres jest aktualny, to sąd Pana powiadomi wysyłając pozew lub nakaz zapłaty, wówczas wystarczy podjąć obronę.

      • Beata G

        Sprawa mojego męża jest taka sama jak tego Pana. Jaką obronę nalezy przyjac, co robić? U nas nawet firma telekomunikacyjna powiedziała, że nie mój maz nigdy nie był ich klientem, ale Getback’a to nie interesuje i żądają (przez sąd) ogromnej kwoty za jakąś nieistniejącą fakturę. Jak się bronić przed Getback’iem jeśli sąd nakazał zapłacić im?

        • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

          Właśnie to podnieść w sądzie, że nigdy nie było żadnej umowy, żadnej faktury, a jeżeli getback chce kase – niech to udowodni, przedstawi pierwotną umowę, faktury, potwierdzenia odbioru itd. To oni muszą udowodnić że dług istnieje i w jakiej wysokości, jeżeli Pani będzie to kwestionowała a oni nie udowodnią długu, to wygra Pani sprawę.

  • Ester Kaa

    popadlam w ciezka nerwice ..tak mnie ugnebili windykatorzy ze bylam bliska targniecia sie na line…namowili do zaciagniecia pozyczki w ich zaprzyjaznionej firmie jak mniemam…dzwonili do mnie nawet w niedziele, kilkanascie razy w tygodniu, i zgodzilam sie pod presja, umowa zawarta bprzez internet, ale mialam prawo zrezygnowac w czasie 2 tyg od otrzymania umowy kurierem, zrezygnowalam po dwoch tygodniach…..ale widocznie zdazyli zaplacic moj dlug bo komornik po dwoch czy trzech miesiacach przestal mnie nekac, pobral chyba tylko procent za swoja prace….OD roku nie mialam zadnych wiesci o moim zadluzeniu …Czyzby dali mi spokoj? Ale…dostalam pismo od “Kosztys” Kancelaria prawa Gospodarczego wroclaw.o zawarcie umowy….Co dalej robic ?

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Nie znamy sytuacji prawnej sprawy a z opisu ona nie wynika, musiałaby Pani wysłać do nas pisma od komornika, ugodę oraz pisma z Koksztys, celem dokonania analizy.

      • Ester Kaa

        wysle na maila caly opis i dziekuje za odpowiedz