Jak nie dopuścić do zabrania majątku przez komornika czyli władza nad dozorem w Twoich rękach

Komornik zajmuje, Ty nadal korzystasz
Komornik zajmuje, Ty nadal korzystasz

W nawiązaniu do naszego poprzedniego, bardzo popularnego wpisu dotyczącego skutecznego sposobu uniemożliwienia sprzedaży egzekucyjnej przez komornika jakiejkolwiek ruchomości:

Komornik chce Ci zlicytować samochód?
To mu się nie uda!

postanowiliśmy uzupełnić go o pewne istotne kwestie.

Mianowicie, pojawiło się w komentarzach kilka opinii, które kwestionowały skuteczność tego rozwiązania. Szczególna wątpliwość  polegała na tym, że nie przyjęliśmy w swoich założeniach możliwości odebrania dozoru przez komornika od dłużnika na rzecz,  np.  wierzyciela.

W takiej sytuacji, oczywistym jest fakt, że przeciąganie egzekucji z ruchomości bez możliwości korzystania z niej nie jest fajnym rozwiązaniem i wręcz mija się z celem.

Cóż możemy powiedzieć. Wiemy o tym,  choć w praktyce nie są to zbyt częste sytuacje, jednak jak najbardziej mogą mieć miejsce. Dlatego też, w odpowiedzi na powyższe wątpliwości, przedstawiamy rozwinięcie naszego patentu.

Gotowi?

Opis przedstawia dwie możliwości:

  1. zmiana dozoru od razu przy zajęciu;
  2. zmiana dozoru po zastosowaniu naszego patentu.

W pierwszej opcji zakładamy, że komornik odbiera dozór od razu przy zajęciu. I ma do tego prawo.

W tym miejscu chcemy jednak wskazać, że  zgodnie z komentarzami do k.p.c., zmiana dozoru nie może polegać od tak sobie, na jego widzimisię.  Przepis, który to reguluje brzmi:

Art. 855. kodeks postępowania cywilnego

§ 1. Zajęte ruchomości komornik pozostawi we władaniu osoby, u której je zajął. Jednakże z ważnych przyczyn komornik może w każdym stanie postępowania oddać zajęte ruchomości pod dozór innej osobie, nie wyłączając wierzyciela, choćby to było połączone z koniecznością ich przeniesienia. Osoby te pełnią obowiązki dozorcy. Komornik doręcza im protokół zajęcia.

A co oznacza owa ważna przyczyna? Nie ma w tym zakresie jakiś enumeratywnych przesłanek, ale dla przykładu można wymienić podejrzenie usunięcia rzeczy spod egzekucji, jej zniszczenia, czy też odmowa dłużnika przyjęcia owej rzeczy pod dozór.

Ponadto, skoro zasadą jest pozostawienie zajętych ruchomości u osób, u których doszło do zajęcia, to wręcz wyjątkiem jest oddanie rzeczy pod dozór osobom trzecim.

Ktoś powie, że w Polsce komornik i tak zrobi, jak zechce. A czy w tym momencie ktoś zapyta, dlaczego dłużnik jest bierny i nie składa stosownej skargi na czynność komornika?

Przecież regulują to dwa przepisy:

Skoro tak, to gdy komornik od razu “zabierze” Wam samochód, to skorzystajcie ze swojego prawa i zróbcie tak, jak powyżej. W terminie 7 dni od dnia dokonania powyższej czynności, złóżcie skargę do właściwego sądu rejonowego na czynności komornika. Osoby, które są zapisane do naszego Newslettera, otrzymają wkrótce bezpłatnie wzór takiej skargi.

Dyskusja na temat tego artykułu na naszym Facebooku

Przechodząc do opisu drugiej możliwości musimy nadmienić, że uwzględnienie skargi przez sąd na zmianę dozoru może trochę potrwać i do tego czasu nie będzie możliwości korzystania z rzeczy. Z drugiej strony, ten czas może być potrzebny do zorganizowania środków finansowych na “wykup fantów”.

Jeżeli mamy do czynienia z drugą możliwością, czyli że komornik zmienia dozór po złożeniu przez dłużnika skargi na naruszenie przepisów o publicznym charakterze licytacji, to należy zrobić jakże prostą rzecz.

Kolega po wygraniu licytacji składa wniosek o zmianę dozoru np. samochodu na…. swoją rzecz!!!

Postanowienie komornika o zmianie dozoru
Postanowienie komornika o zmianie dozoru

Można? Można.

Skoro Twój kolega po wygraniu licytacji może złożyć do komornika wniosek o zmianę dozoru, to tym samym samochód nadal jest u Ciebie. Ty oczywiście przeciągasz formalne rozpatrzenie skargi w następujący sposób:

  1. w ostatnim możliwym dniu odbierasz pismo z sądu o konieczności uzupełnienia braków formalnych poprzez opłacenie skargi;
  2. następnie składasz wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych wraz z formularzem zawierającym oświadczenie o stanie rodzinnym majątku dochodach i źródłach utrzymania. Oczywiście wniosku nie podpisujesz dla zyskania cennego czasu i wysyłasz ostatniego możliwego dnia;
  3. następnie sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków formalnych poprzez podpisanie wniosku;
  4. ostatniego możliwego dnia odsyłasz podpisany wniosek;
  5. sąd nie zwalnia Cię od opłaty – na decyzję przysługuje zażalenie;
  6. składasz zażalenie na postanowienie o odmowie zwolnienia z kosztów sądowych bez podpisu;
  7. sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków formalnych poprzez podpisanie zażalenia;
  8. sąd nie zwalania Cię z kosztów i nakazuje opłacić skargę pod rygorem jej odrzucenia
  9. możesz opłacić, albo i nie. Jak opłacisz, to sąd merytorycznie rozpatrzy Twoją skargę, czy była zasadna i wyda stosowne postanowienie, przez co zyskasz kolejny czas;
  10. oczywiście wszystkie pisma odbierasz i wysyłasz ostatniego możliwego dnia;
  11. właśnie kupiłeś sobie przynajmniej pół roku czasu.

A co zrobił w międzyczasie Twój kolega? Po dwóch tygodniach odebrał kasę, bo oczywiście się rozmyślił. 

No dobrze. To co w takim razie z dozorem? Komornik może znowu ustanowić nowego dozorcę albo pozostawić dozór u kolegi. Co zrobi komornik? Trudno powiedzieć. Jeżeli nie zmieni dozoru, to oczywiście jest dobrze.

Co jednak, gdy Twój kolega zostanie pozbawiony dozoru np. na rzecz wierzyciela, bo on tak chciał? Co do zasady, zgodnie z:

Art. 856 kodeks postępowania cywilnego

§ 1. dozorca lub dłużnik, któremu powierzono dozór, obowiązani są przechowywać oddane im pod dozór ruchomości z taką starannością, aby nie straciły na wartości, i oddać je na wezwanie komornika lub stosownie do orzeczenia sądu albo na zgodne wezwanie obu stron. Jeżeli dozorca lub dłużnik zobowiązany do wydania ruchomości ich nie oddaje, komornik mu je odbiera.

No to teraz wyobraźmy sobie sytuację, że Twój kolega, któremu odebrano dozór samochodu na rzecz wierzyciela, olewa oddanie samochodu na wezwanie komornika (bo przecież nie na zgodne wezwanie obu stron).

Mówiąc kolokwialnie i łamaną polszczyzną,  kolega oznajmia komornikowi taktownie, acz stanowczo, pokazując jednocześnie nowołaciński palec Cezara:

Fakju. 

Zaraz, zaraz. Już z góry wiem, że co poniektórzy z czytających zechcą w tym miejscu powiedzieć:

Kumpel kolegi zapomniał o art. 300 k.k.

A o czym mówi ten artykuł? 

Art. 300 kodeksu karnego

§ 2. Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Naprawdę? Jesteście pewni, że kolega dłużnika pójdzie siedzieć?

Udowadniamy, że NIE !

 Zainteresowanych szczegółami proponuję poczytać poniższe postanowienie:

Postanowienie sądu - umorzenie postępowania Postanowienie sądu - umorzenie postępowania Postanowienie sądu - umorzenie postępowania Postanowienie sądu - umorzenie postępowania

Dziwne? 

Mnie też kiedyś to zdziwiło, ale jednak.

A skoro tak jest, to już nie powinniście mieć żadnych problemów ze skutecznym niedopuszczeniem do zlicytowania Twojego samochodu.

  • arob83

    Po przeczytaniu artykułu mam jednak wątpliwości co do zatrzymania pojazdu przez nabywce po wezwaniu go do jego zwrotu. Zgadzam się, że nie będzie to przestępstw z art. 300 par. 1 kk, ale może być uznane za przestępstwo z art. 284 par. 1 kk (przywłaszczenie). Podobne zarzuty stawiają np. leasingodawcy w przypadku odmowy wydania pojazdu po wypowiedzeniu umowy leasingu.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      W przypadku leasingodawcy taki zarzut jest właściwy i uzasadniony, ponieważ właścicielem samochodu jest leasingodawca a nie użytkownik. W opisanej wyżej sytuacji to dłużnik jest właścicielem pojazdu, więc nikt nie może my postawić zarzutu przewłaszczenia, tak długo jak jest on właścicielem.

  • antycwaniak

    Cytując Sienkiewicza : pogański kraj, pogańskie obyczaje.

  • dreverhaven

    Oddanie samochodu pod dozór dłużnika, nie oznacza jeszcze że Komornik zgodzi się na to, żeby dłużnik sobie tym samochodem jeździł. A może to uniemożliwić choćby przez umieszczenie naklejek z informacją o zajęciu na przedniej szybie pojazdu.

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Oddanie samochodu pod dozór dłużnika oznacza, że dłużnik może nim sobie jeździć, nawet z naklejką o zajęciu na przedniej szybie. Po za tym takie naklejki nakleja się zwyczajowo w innych miejscach.

  • Krav

    Poproszę o wzór tej skargi na swojego maila.

    Z góry dziękuję!

    • https://antywindyk.pl/ AntyWindyk

      Nie ma czegoś takiego jak wzór skargi ponieważ nie jest to pismo, wystarczy oświadczyć że zgłasza się taką skargę i dopilnować, że zostanie to wpisane do protokołu.

  • Wed

    Swoją niekompetencją i brakiem wiedzy prawnej; tak teoretycznej, jak i praktycznej, możesz wyrządzić ludziom, którzy to czytają wiele szkody i problemów. Przecież to są tanie zagrywki, którym mądry komornik, albo mądry wierzyciel, ukręcą łeb bardzo szybko. Za dowód na powyższe świadczy przede wszystkim końcówka “artykułu”. Oparcie się na wyroku Sądu Rejonowego, i to jeszcze w Stalowej Woli…

    • Mam gdzieś komórników

      😀 Komornicze straszydło ?? złodzieje “kumurnicy” pokazali co
      potrafią – chore jest że prywatna firma działa pod płaszczykiem
      urzędnika państwowego a jak mu zwrócisz uwagę ze jest pracownikiem
      chorego systemu to oburzony – NIE MA po waszych wyskokach
      możliwości mówienia o jakiś skrupułach i poczuciu winy sk… naliczacie kosmiczne
      opłaty uj wie za co- a nie, WIEMY trzeba wypasione biuro
      utrzymać , zajebistą fure pracowników itd.. i stąd ta krytyka
      i straszenie czytelników ??? P

      • Wed

        Nie, krytyka stąd, że piszą głupoty. Komornikiem nie jestem, ale zorientowany w prawie egzekucyjnym owszem. Pan się nie emocjonuje, gdyby się płaciło zobowiązania to żadna strzyga, w tym komornicza, by nie dopadła.

        • OmniModo

          a gdyby życie idealnie się toczyło to nie byłoby chorób, głodu i wojen na świecie.
          Szczerze życzę tym wszystkim pewnym siebie wierzycielom jakieś życiowej katastrofy i związanej z tym porażki finansowej. nie mówię zaraz o tak drastycznym przypadku jak wypadek w którym traci się nogę i zdolność do wykonywania dotychczasowej pracy, ale coś podobnego. A zobowiązania pozostają, tylko jak je spłacać żyjąc z minimalnej renty co nawet na lekarstwa i środki p/bólowe nie wystarcza.
          Różne są koleje losu i nie zawsze egzekucja, choć zgodna z prawem , jest moralnie uzasadniona.

  • Pingback: Komornik chce Ci zlicytować majątek, np. samochód? To mu się nie uda.()